fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

GUS: deflacja większa w listopadzie

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski
Indeks cen konsumpcyjnych (CPI) spadł w listopadzie o 0,6 proc. rok do roku, po zniżce o 0,7 proc. w październiku. Wcześniej GUS szacował, że deflacja wyhamowała do 0,5 proc.
Ostateczny odczyt GUS, opublikowany we wtorek, okazał się jeszcze dalszy od mediany prognoz ekonomistów, niż wstępny szacunek. Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści zakładali przeciętnie, że CPI spadł w listopadzie o 0,4 proc. rok do roku.
To drugi raz, gdy tzw. szybki szacunek okazał się inny, niż ostateczny odczyt tego wskaźnika. Deflację w październiku GUS oceniał początkowo na 0,8 proc. rocznie.
Do deflacji w listopadzie przyczynił się przede wszystkim spadek cen paliwa do prywatnych środków transportu o 12,8 proc. rok do roku, po zniżce o ponad 16 proc. w październiku. Żywność, której ceny w październiku wzrosły o 0,5 proc. rok do roku, w listopadzie podrożała o 0,2 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym nawet potaniała o 0,4 proc.
- To przekreśla oczekiwania, że letnia susza będzie podbijać ceny w tej kategorii. Opublikowane dane listopadowe, w połączeniu z ponownie taniejącymi paliwami, przesądzają, że również w grudniu zanotowana zostanie deflacja. Będzie ona prawdopodobnie mniejsza od listopadowej, ale znowu tylko niewiele. Deflacja przeciągnie się na pierwszy kwartał 2016 r. i zakończy najwcześniej w lutym/marcu – skomentowała Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA