fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Inwestycje w Polsce wystrzeliły w górę

Bloomberg
W IV kwartale 2017 r. inwestycje w polskiej gospodarce zwiększyły się o 11,3 proc. rok do roku, najbardziej od blisko trzech lat. Tym samym przejęły od konsumpcji rolę głównego motoru wzrostu PKB.

W III kwartale nakłady brutto na środki trwałe zwiększyły się o 3,3 proc. rok do roku, kwartał wcześniej o 0,9 proc., a wcześniej przez półtora roku stale malały.

W środę GUS potwierdził swój wstępny szacunek PKB w IV kwartale, wedle którego wskaźnik ten zwiększył się o 5,1 proc. rok do roku, po 4,9 proc. w III kwartale. Po raz pierwszy podał też, co za ten wzrost odpowiadało.

Wydatki inwestycyjne dodały do rocznego tempa wzrostu PKB aż 2,8 pkt proc., podczas gdy wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych, które zwiększyły się o 4,9 proc. rok do roku, 2,5 pkt proc. To pierwszy przypadek od 2014 r., gdy inwestycje miały większy wpływ na tempo rozwoju gospodarki, niż konsumpcja.

„Tak wysoka dynamika inwestycji i rozjazd z produkcją budowlano-montażową, która spowolniła pod koniec zeszłego roku, wskazuje jasno na silne odbicie inwestycji w maszyny i urządzenia (…). Tym samym IV kwartał był najprawdopodobniej momentem ożywienia w inwestycjach prywatnych” – napisali w komentarzu ekonomiści mBanku. Jak dodali, zakup samolotów przez MON nie tłumaczy tak silnego wzrostu inwestycji. Dodał do niego około 2,5 pkt proc.

Hamulcem rozwoju okazały się jednak pod koniec ub.r. wyniki handlu międzynarodowego. Tzw. eksport netto (eksport pomniejszony o import) odjął od wzrostu PKB 0,8 pkt proc., podczas gdy kwartał wcześniej dodał 1,1 pkt proc.

Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści przeciętnie szacowali, że w IV kwartale nakłady brutto na środki trwałe wzrosną o 6,1 proc. rok do roku, zaś konsumpcja o 4,8 proc. Te szacunki formułowali jednak zanim GUS opublikował wstępny szacunek wzrostu PKB w IV kwartale.

„Perspektywy polskiej gospodarki, zarówno jeśli chodzi o pierwszy kwartał br., jak i cały rok, są bardzo dobre. Styczniowe dane pokazały wysoki wciąż wzrost konsumpcji, jak i inwestycji. Te ostatnie stać się mogą w 2018 r. bardzo prężnym silnikiem napędzającym gospodarkę, pod warunkiem że ich realizacja nie zostanie zatrzymana przez np. coraz bardziej dające się we znaki firmom braki kadrowe” – oceniła w kometarzu Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

„Jeśli inwestycje będą rosły, a dynamika konsumpcji będzie się nadal utrzymywała na wysokim poziomie, dynamika PKB może w 2018 r. osiągnąć poziom zbliżony do ubiegłorocznego (4,6 proc. – red.) a w bardzo optymistycznym scenariuszu nawet go przewyższyć” – dodała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA