fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

#RZECZoBIZNESIE: Jakub Borowski: Wychodzimy z dołka wzrostu PKB

tv.rp.pl
Było źle z inwestycjami publicznymi w Polsce, ale relatywnie lepiej niż w innych krajach regionu – mówi Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole w Polsce.

Borowski przyznał, że ożywienie gospodarcze jest dość prawdopodobne. - IV kw. 2016 r. to prawdopodobnie będzie dołek cyklu. Kolejne kwartały przyniosą już przyspieszenie wzrostu – mówił.

- Złoży się na to kilka czynników. Widzimy wyraźne ożywienie w produkcji budowlano-montażowej. 2 miesiące z rzędu bardzo przyzwoity wzrost. W kolejnych miesiącach będziemy mieć do czynienia z przyspieszeniem eksportu. Idziemy na dwucyfrowy wzrost eksportu w drugiej połowie roku. Inwestycje publiczne wyraźnie będą przyspieszać. Mamy bardzo silny wzrost absorpcji środków unijnych w ostatnich 2 miesiącach – wyliczał ekspert.

Zaznaczył, że dzisiaj Credit Agricole prognozuje 3 proc. wzrostu PKB w 2017 r. - Najprawdopodobniej tę prognozę podniesiemy – stwierdził.

Gość zauważył, że absorpcja środków unijnych ostatecznie w roku 2016 okazała się być procentowo wyższa niż w krajach regionu. - Było źle z inwestycjami publicznymi w Polsce, ale relatywnie lepiej niż w innych krajach regionu – mówił Borowski.

Ekspert odniósł się do zakwestionowania przez wicepremiera Morawiecki wzrostu PKB w ostatnich latach ze względu na skalę oszustw VATowskich i fikcyjnego eksportu.

- Nie mamy pełnej informacji na temat tego jak Ministerstwo Finansów szacowało tę skalę. Jeżeli to była fikcyjna faktura, że czegoś nie wyeksportowano, ale sprzedano w kraju to było to neutralne dla PKB. Gdyby jednak ten wzrost PKB był podniesiony przez fikcyjny eksport to dotyczyłoby to tylko pierwszego roku. W kolejnych latach już to nie wpływa na tempo wzrostu – wyjaśnił.

Borowski tłumaczył, że eksport spowolnił w ubiegłym roku, bo mieliśmy sytuację w której globalna wymiana handlowa spowolniła. - Jesteśmy częścią łańcucha dostaw. W ostatnich miesiącach wolumen eksportu w ujęciu rok do roku, w całym regionie przyspieszył. Najmniej w Polsce. Możemy się spodziewać, że będziemy nadganiać – prognozował.

Przyznał, że wejście do strefy euro przez Polskę byłoby dla polskiego eksportu korzystne. - Natomiast dzisiaj w strefie euro wciąż nie mamy równowagi makroekonomicznej, mamy wciąż wysoki dług publiczny. Jakiekolwiek silne spowolnienie wzrostu w strefie euro może doprowadzić do kolejnego kryzysu i w takiej sytuacji, w krótkiej i średniej perspektywie, powinniśmy pozostać poza strefą – stwierdził Borowski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA