fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Rynek chce zniesienia podatku Belki

Adobe Stock
Podatek, jaki muszą płacić inwestorzy, wciąż jest jedną z głównych bolączek naszego rynku. Jego uczestnicy podkreślają, że zniesienie tej daniny przyniosłoby realne korzyści nie tylko samym inwestorom, ale też spółkom, giełdzie i gospodarce.

Apele o zniesienie podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki (jego stawka wynosi 19 proc.), słychać praktycznie ze wszystkich stron. Upomina się o to branża maklerska, przedstawiciele inwestorów indywidualnych, emitentów czy funduszy inwestycyjnych i emerytalnych.

Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, podkreśla nawet, że likwidacja tej daniny publicznej szczególnie teraz ma sens. – Zniesienie podatku od zysków kapitałowych w obecnej sytuacji miałoby dwa warte uwagi skutki – mówi Rusewicz. – Po pierwsze, część wolnych zasobów kapitałowych, np. gospodarstw domowych, które znajdują się na nieoprocentowanych rachunkach bieżących bądź nisko oprocentowanych lokatach, mogłaby trafić na rynek kapitałowy, a przez to polskie przedsiębiorstwa potrzebujące obecnie gotówki dostałyby wsparcie – wyjaśnia.

Wskazuje na to również Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich. – Dostępność do środków poprzez rynek kapitałowy jest szczególnie istotna dla najbardziej dynamicznych i innowacyjnych firm w okresie spowolnienia gospodarczego, kiedy możliwość uzyskania kapitału na inwestycje poprzez kredyt bankowy jest szczególnie utrudniona, z czym możemy mieć do czynienia w związku z epidemią koronawirusa – mówi. Jego zdaniem jednym z najskuteczniejszych narzędzi stymulujących konwersję oszczędności w kapitał dostępny na rynku kapitałowym są zachęty do inwestowania lub, jak w przypadku polskim, zniesienie podatku Belki. – Potrzebna jest więc polityka gospodarcza, która zachęci społeczeństwo do inwestycji na rynku kapitałowym dla dobra polskich firm i społeczeństwa – przekonuje szef IDM. Rusewicz dodaje, że nie jest to jedyny argument przemawiający za tym, aby zrezygnować z podatku Belki. – Doświadczenia ostatnich spadków nie sprzyjają obecnie społecznemu nastawieniu do inwestowania na giełdzie czy na rynku długu, a zwolnienie podatkowe podniosłoby konkurencyjność tych form pomnażania majątku wobec istniejących alternatyw. Zniesienie podatku Belki mogłoby zatem wesprzeć pakiet działań mających wspierać gospodarkę. Warto nadmienić, że właśnie teraz rynek będzie oferował ciekawe możliwości inwestycyjne – dodaje prezes IZFiA i IGTE.

Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, podkreśla, że rynkowi kapitałowemu potrzebny jest impuls, który sprawi, że drobni inwestorzy znów zaczną się nim interesować. – Niższe podatki mogłyby być jednym z największych magnesów do powrotu na rynek. Więcej inwestorów indywidualnych na giełdzie oznacza większą płynność rynku, oznacza też większą szansę dla firm na pozyskanie kapitału. Ponadto mniejsze podatki to więcej pieniędzy w portfelach inwestorów, które mogą przeznaczyć na inwestycje w kolejne podmioty, w tym właśnie w podmioty szukające finansowania na rozwój. Stąd uważam, że niższe podatki opłacą się wszystkim uczestnikom rynku – podkreśla Jarosław Dominiak.

Temat zniesienia podatku Belki wraca co jakiś czas. Uczestnicy rynku liczyli, że problem ten zostanie zaadresowany w przyjętej niedawno Strategii Rozwoju Rynku Kapitałowego. Tak się jednak nie stało. Owszem, dokument, który został stworzony przez resort finansów, przewiduje zachęty podatkowe dla inwestorów, ale w bardzo okrojonej wersji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA