fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

#RZECZoEkonomii: "Panama papers" czyli śmierć i podatki

Rzeczpospolita
W aferze „Panama papers" dziennikarze śledczy zbadali ponad 11 milionów dokumentów podając do publicznej wiadomości setki tysięcy nazwisk osób, które unikały płacenia podatków. Czy ten proceder da się zatrzymać?

 

Podobno pewna w życiu jest tylko śmierć i podatki. Ale czy na pewno. O aferze "Panama papers" rozmawialiśmy z profesorem Dominikiem Gajewskim, ekspertem ds. przeciwdziałania unikaniu opodatkowania ze Szkoły Głównej Handlowej.

- Analizując szacunki Komisji Europejskie, czy materiały przygotowane przez ekspertów z USA widać, że skala unikania podatków z roku na rok rośnie. Zjawisko jest ogromnym problemem. Weźmy statystyki Komisji, która szacowała, że skala zjawiska unikania płacenia podatku CIT w Unii Europejskiej wyceniona została na 300 mld euro. 46 mld euro dotyczyło Polski - mówił ekspert.

- Możliwości optymalizacji podatkowej są coraz większe - tłumaczył Gajewski wskazując, że walka z problemem będzie niezwykle trudna. Europa nie jest w stanie wypracować jasnych skoordynowanych procedur. Oczy wszystkich są zwrócone w stronę Komisji i to od niej będzie zależeć, jak Wspólnota podejdzie do tego zagadnienia.

Pytanie jednak, czy optymalizacja podatkowa jest nielegalna. Zdania są podzielone.

- Założenie bądź zakup spółki w raju podatkowym nie jest nielegalne. Co innego transfer zysków. Trzeba przeanalizować, czy dany transfer odbył się w zgodzie z prawem. Dopiero wtedy możemy udzielić odpowiedzi, czy unikanie podatków było legalne czy nie - tłumaczył.

- Walka z unikaniem płacenia podatków jest niezwykle trudna i szanse na zlikwidowanie tego procederu są niewielkie. Istnieje jednak szansa na to, by zminimalizować to zjawisko do marginalnego poziomu - podsumował ekspert.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA