fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

PILNE Bruksela porozumiała się z Londynem. Twardego brexitu nie będzie

AFP
Wielka Brytania uzgodniła z Unią Europejską szczegóły swojego wyjścia ze Wspólnoty. Negocjacje trwały do rana. - Warto było walczyć o tę umowę - powiedziała szefowa KE Ursula von der Leyen.

Negocjacje Londynu z Brukselą trwały od marca, były wielokrotnie zrywane, a sceptycy zapowiadali twardy brexit.

Osiągniecie porozumienia ogłosił dziś premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, oraz na wspólnej konferencji prasowej szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i główny unijny negocjator Michel Barnier.

Ursula von der Leyen zapewniła, że reguły konkurencji pozostaną uczciwe, zasady i standardy UE będą przestrzegane, oraz że obie strony wypracowały skuteczne narzędzia, dzięki którym można będzie reagować, jeśli zakłócona zostanie uczciwa konkurencja.

 - Wielka Brytania i UE będą kontynuować współpracę we wszystkich dziedzinach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, takich jak zmiana klimatu, energia, bezpieczeństwo i transport - powiedziała von der Leyen.

Dowiedz się więcej:

Różnice zdań o połowach blokują umowę UE z Wielką Brytanią

Brexit - rewolucja w handlu z Wielką Brytanią

Już wczoraj wieczorem obie strony dawały do zrozumienia, że porozumienie jest o krok, a media zapowiadały, że w środę wieczorem premier Boris Johnson wygłosi w tej sprawie oświadczenie.

Oświadczenia jednak nie było, a czwartkowe brytyjskie media wciąż pisały o tym, że porozumienie o wolnym handlu jest "o włos". Kwestią sporna do końca pozostawała kwestia połowów.

W komentarzu redakcyjnym Laura Kuenssberg z BBC przyznała, że nic dziwnego, iż negocjacje trwały tak długo, bo "zawarcie umowy handlowej opiewającej na kilka miliardów funtów rocznie to naprawdę nie lada wyczyn".

"Może nie jest więc zaskakujące", pisze Kuenssberg, "że na ostatniej prostej pojawiło się na przeszkodzie kilka drobiazgów".
"Oczekujemy, że umowa będzie zawierała porozumienie, że nie powinno być kontyngentów ani taryf, aby obie strony mogły prowadzić interesy stosunkowo swobodnie" - napisała dziennikarka. "Ale dopóki nie zobaczymy pełnego tekstu i nie będziemy w stanie go przetrawić - około 2000 stron, prawdziwa encyklopedia szczegółów technicznych i prawnych - trudno będzie dokładnie określić, kto jest w tym wszystkim zwycięzcą, a kto przegranym".

Zwolennicy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE zdecydowali o tym w referendum w 2016 roku. Za opuszczeniem wspólnoty zagłosowało 51,9 proc. głosujących. W głosowaniu wzięło udział 72,2 proc. uprawnionych.

Już następnego dnia po ogłoszeniu wyników Brytyjczycy najczęściej wpisywali w wyszukiwarki pytania: "Co to znaczy opuścić UE" i "Co to jest Unia Europejska?".

31 grudnia 2020 r. skończy się okres przejściowy i minie termin opuszczenia jednolitego rynku UE przez Wielką Brytanię. Brak porozumienia ze Wspólnotą oznaczałby powrót ceł i innych barier handlowych, co mogłoby spowodować zakłócenia w łańcuchach dostaw.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA