fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Czy Boris Johnson obali własny rząd, by doprowadzić do wyborów?

AFP
Boris Johnson mógłby doprowadzić do przedterminowych wyborów na cztery sposoby - pisze Sky News.

W środę - wbrew woli rządu - Izba Gmin przyjęła ustawę autorstwa Hillary'ego Benna z Partii Pracy nakładającej na rząd obowiązek ponownego zwrócenia się do Brukseli z prośbą o przełożenie brexitu, jeśli do 19 października brytyjski rząd nie wynegocjuje z UE nowej umowy ws. brexitu lub parlamentarzyści do tego czasu nie poprą brexitu bez umowy.

W środę ustawa - przy sprzeciwie rządu - została przyjęta 327 głosami "za" przy 299 głosach "przeciw".

Jednocześnie Izba Gmin odrzuciła wniosek Borisa Johnsona o przedterminowe wybory złożony w związku z wynikiem głosowania nad ustawą Benna. Johnson chciał doprowadzić do przedterminowych wyborów ponieważ ustawa Benna może uniemożliwić mu przeprowadzenie brexitu 31 października.

Jak pisze Sky News Johnson może jednak doprowadzić do wyborów na cztery sposoby.

Po pierwsze może znów zgłosić wniosek o samorozwiązanie parlamentu - będzie to wymagało większości 434 głosów w Izbie Gmin (2/3 parlamentarzystów). Taki wniosek został odrzucony 4 września, ale Partia Pracy nie wyklucza jego poparcia w momencie, gdy ustawa Benna przejdzie przez parlament.

Drugą metodą doprowadzenia do przedterminowych wyborów jest przegłosowanie wotum nieufności wobec rządu - w takiej sytuacji, jeśli w ciągu 14 dni nie znajdzie się większość popierająca nowy rząd, dochodzi do rozpisania wyborów.

Istnieje możliwość - jak czytamy w Sky News - że Boris Johnson zgłosi wotum nieufności wobec własnego rządu i nakaże torysom wstrzymanie się od głosu podczas głosowania.

Trzecią metodą rozwiązania parlamentu byłoby przyjęcie ustawy zwykłą większością głosów, która głosiłaby, że "wybory powszechne odbędą się 15 października". Zdaniem Sky News takie rozwiązanie jest możliwe, ale mogłoby zostać zablokowane przez Izbę Lordów lub zmodyfikowane przez poprawki posłów w czasie prac nad ustawą.

Do wyborów mogłoby dojść również, gdyby Boris Johnson podał się do dymisji. Jednak według źródeł na Downing Street premier nie przewiduje takiego rozwiązania.

Boris Johnson chciałby, aby wybory odbyły się 15 października - na dwa dni przed szczytem UE decydującym ws. brexitu.

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA