fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Amazon zapowiada bitwę. Ale zaczyna skromnie

Bloomberg
Polski e-sklep giganta z USA w końcu wystartował. Choć przewaga Amazona w zapleczu logistycznym i ofercie nad Allegro jest ogromna, walka o klientów zapowiada się na długą i ciężką.

Serwis ruszył w nocy z poniedziałku na wtorek bez rozgłosu czy choćby komunikatu. Amazon później podał, że Polacy mogą wybierać spośród ponad 100 mln produktów, dziesiątki tysięcy pochodzi od polskich sprzedawców. Powyżej 100 zł dostawa jest darmowa, dostępne są najpopularniejsze w Polsce metody płatności. Dostępne są także flagowe produkty Amazona, jak czytnik Kindle czy głośnik Echo z asystentką głosową Alexa.

Czytaj także: Amazon uderzy w Allegro. Ale najbardziej ucierpi kto inny

Skromny debiut

Na razie firma nie podaje, czy ewentualnie i kiedy wprowadzi dla Polaków choćby abonament Prime, w ramach którego można korzystać z dodatkowych ofert czy ekspresowej dostawy. – Doświadczenie z innych rynków pokazuje, że Amazon stara się walczyć o względy klienta bardziej jakością niż niską ceną. Polski rynek zaś, także e-commerce, to rynek o dużej wrażliwości cenowej klientów – mówi Marcin Kuśmierz, prezes platformy Shoper.

– Sprzedający będą musieli nauczyć się z Amazonem pracować – zaakceptować jego warunki sprzedaży związane z obsługą klienta, reklamacji, płatności itd. Będą musieli rozwijać szybciej swoją ofertę, być bardziej konkurencyjnymi – dodaje.

Wejście Amazona to poważne wyzwanie dla dominującego w Polsce Allegro (około 30 proc. rynku e-handlu). Sama zapowiedź takiego kroku pod koniec stycznia oznaczała kilkuprocentowy spadek kursu, w którym od tego czasu raczej dominuje trend spadkowy. Pod koniec grudnia cena akcji wynosiła ok. 85 zł, a spadła do ok. 63 zł w poniedziałek. We wtorek notowania rosły, przejściowo nawet do ponad 66 zł, gdyż spodziewano się mocniejszego wejścia rywala.

– Amazon to z pewnością największy konkurent dla Allegro. Można jednak zakładać, że Polacy pozostaną wierni tej platformie, choć zapewne bezpośrednia walka rozegra się na polu cenowym i przy wykorzystaniu przewag logistycznych. Te zaś finalnie przełożą się na koszt i czas dostawy zakupionych produktów – mówi Arkadiusz Piechocki, partner zarządzający SpeedUp Group i członek zarządu eCommerce Connections.

Według wielu ekspertów na razie debiut amerykańskiego giganta wypadł raczej skromnie. Mimo to polska platforma nie skomentowała, czy szykuje odpowiedź na wejście nowego konkurenta na rynek.

Co teraz zrobi Allegro?

– Na tym etapie jest mała baza sprzedających, co daje skromną ofertę. Nie porównuję do Allegro, gdyż ciężko porównać gracza, który dopiero startuje, z graczem obecnym od dekad – mówi Tomasz Sokołowski, analityk BM Santander. – Przed Amazonem długa i ciężka praca, ale firma jest tego świadoma. Klienci mogą się zrazić do Amazona, jak to miało miejsce w przypadku eBaya, ale to nie jest przesądzone. Na pewno Amazon zdobędzie jakąś część rynku, ale to kwestia lat, nie miesięcy.

Przewag amerykańskiego koncernu nie brakuje. Z jednej strony to całe środowisko wokół Kindle czy Echo, co napędza sprzedaż innych produktów. Nie można zapominać jednak o ogromnym zapleczu – Amazon w tym roku otwiera w Polsce 11 centrum logistyczne, sprzedawcy mogą przekazać do nich towar, a to platforma zajmuje się pakowaniem, wysyłką czy zwrotami. Model działa już na całym świecie, Allegro zaś dopiero buduje pierwszy magazyn i planuje wprowadzić podobne rozwiązanie.

– Amazon postara się wykorzystać wszystkie słabości swojego rywala, by w ten sposób przekonywać do siebie tak sprzedawców, jak i klientów – mówi Katarzyna Iwanich, prezes Insightland z grupy Hexe Capital. – Polska to duży rynek, na którym jest miejsce dla obu firm. Jeśli Amazonowi uda się przekonać do siebie część e-konsumentów i e-sprzedawców, możemy mieć przez lata dobrze działający duopol, korzystny dla wszystkich stron.

– Każdy podmiot wchodzący do polskiego e-commerce z zamiarem osiągnięcia sukcesu musi zapewnić jak najwyższą jakość na każdym z powyższych etapów: od prezentacji oferty po płatność, na dostawie kończąc. Na polskim rynku e-handlu, który szybko przestaje być tylko naśladowcą zachodnich trendów, a przeobraża się w dojrzałą branżę, nie ma już miejsca na pomyłki i potknięcia – mówi Piotr Dębek, product manager w PayPo, dostawcy płatności odroczonych dla e-sprzedawców.

Opinia dla „rz"

Alex Ootes, wiceprezes ds. rozwoju w UE, Amazon

Mamy duże plany związane z polskim rynkiem, kolejne informacje będziemy ogłaszać stopniowo. W dzień debiutu na żadnym rynku nie informowaliśmy o kolejnych etapach. Informacje o kampanii czy programie Prime pojawią się w swoim czasie. To początek przygody na polskim rynku, jesteśmy pozytywnie zaskoczeni skalą zainteresowania klientów już w kilka godzin po uruchomieniu serwisu. Oferujemy ponad 100 mln produktów, z czego dziesiątki tysięcy pochodzą od polskich sprzedawców. To początek pozyskiwania kolejnych, mamy w Europie ponad 150 tys. sprzedawców.

Pandemia nakręca e-zakupy

12 mld dol. wyniosły wydatki internetowe tylko na pięć głównych kategorii produktów – wynika z danych zebranych przez Statista.com. To 2,3 mld dol. więcej niż w 2019 r., co oznacza skok o niemal 25 proc. Ogółem polski rynek e-commerce to w przewadze MŚP, a jego wartość szacowana jest na 100 mld zł – podaje Izba Gospodarki Elektronicznej. Choć wydaje się, że tak ogromny wzrost jest nie do powtórzenia, to wiele wskazuje, iż wiele sektorów w 2021 r. może rosnąć w podobnym tempie. Przykład to największa kategoria w polskim online, czyli moda. W 2020 r. Polacy zwiększyli swoje wydatki na ubrania przez internet o ponad 1,1 mld dol., do 5,7 mld dol., ale prognoza na 2021 r. mówi o wzroście ponownie o niemal 1 mld dol. Ogólne wydatki internetowe już o ponad 20 proc. nie wzrosną, ale wciąż to ma być dwucyfrowe tempo.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA