Jak informował pod koniec stycznia portal Rynek Zdrowia, NFZ nie rozliczył jeszcze tzw. nadwykonań za dwa ostatnie kwartały 2025 r. na łączną kwotę 4,5 mld zł, z czego prawie 1,5 mld stanowiły świadczenia nielimitowane, za które fundusz ma obowiązek zapłacić w całości. Placówki nadal czekają na pieniądze. NFZ zadeklarował, że zostaną one spłacone do połowy lutego. 

Szpitale nadal czekają na pieniądze z NFZ. Rosną obawy o przyszłość

Portal Rynek Zdrowia zapytał o ocenę sytuacji kilku szefów szpitali powiatowych. Jak mówi dyrektor placówki w Brodnicy, pomimo opóźnień w spłacie nadwykonań, szpital nie ograniczył przyjęć pacjentów pod koniec roku. Dziś nadal czeka na pieniądze za wykonane świadczenia.

Czytaj więcej

Marek Balicki: Pokolenie Tuska pamięta reformy, które pogrążyły AWS. Woli przeczekać

– Jeżeli nie otrzymam spłaty, trzeba będzie podjąć kroki ku ograniczeniom w wykonywaniu świadczeń. Trudno określić w jakich zakresach, ale zapewne spowoduje to wydłużenie kolejek praktycznie do każdego specjalisty, jak i pracowni przyszpitalnych oraz oddziałów szpitalnych – mówi portalowi Rynek Zdrowia Kamil Szulc, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej im. R. Czerwiakowskiego w Brodnicy

Na 3 marca Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych zapowiedział protest przed Ministerstwem Zdrowia.

Czytaj więcej: „To nie szpitale powiatowe toną w długach, tylko NFZ.” Dyrektorzy kreślą ponure scenariusze