Związek Powiatów Polskich już dwukrotnie ostrzegał rząd przed „realnym ograniczeniem dostępności leczenia” w związku z chaosem związanym z reformą szpitali, programami naprawczymi, rozdziałem pieniędzy z KPO i kontraktami z NFZ. Prezes ZPP Andrzej Płonka w piśmie do premiera Donalda Tuska zwracał uwagę, że problemy finansowe, kadrowe i organizacyjne to nie efekt polityki lokalnej, lecz efekt systemowych rozwiązań. Dyrektorzy szpitali oraz samorządowcy oczekują pilnych działań naprawczych i wsparcia finansowego dla zadłużonych lecznic. 

Medycy mówią o potrzebie gruntownych zmian. Ministerstwo Zdrowia proponuje oszczędności

Także medycy zwracają uwagę na potrzebę głębokich zmian systemowych, a nie tylko szukanie oszczędności na ich wynagrodzeniach, co – jak twierdzą – proponuje resort zdrowia. Ministerstwo zaproponowało zamrożenie w tym roku waloryzacji minimalnych płac w podmiotach leczniczych oraz obniżenie dynamiki ich wzrostu – przypomina Rynek Zdrowia.

Krystyna Ptok, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych mówiła w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że propozycjami Ministerstwa Zdrowia jest zbulwersowana cała branża, bo pomysły resortu bezpośrednio uderzają w pracowników ochrony zdrowia. 

Czytaj więcej

Krystyna Ptok: Pielęgniarki nie wykluczają protestu

Pomysły ministerstwa nie podobają się także fizjoterapeutom zrzeszonym w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Pracowników Fizjoterapii oraz ratownikom medycznym, którzy nie wykluczyli przyłączenia się do protestu.

Luka w systemie sięgnie 216 mld zł do 2028 r.

Eksperci, cytowani przez Rynek Zdrowia wyliczają, że w latach 2025-2028 zabraknie w systemie ochrony zdrowia ponad 216 mld zł, a dodatkowe obniżenie składki zdrowotnej spowoduje wzrost tej kwoty do 249 mld zł.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rząd ma problem. Protest dyrektorów szpitali, samorządowców i medyków – przesądzony