NFZ przedstawił sprawozdanie z działalności za III kwartał 2025 r. Wynika z niego, że z końcem września najdłużej na wizytę musieli czekać pacjenci wymagający wizyty u neurochirurga, hematologa, endokrynologa czy w poradni chorób naczyń.

Długie kolejki do poradni. Ile trzeba czekać na wizytę u specjalisty?

Chociaż w porównaniu z sytuacją sprzed roku kolejki do niektórych poradni nieco zmalały, to wciąż czas oczekiwania na wizyty u specjalistów jest długi. Portal Rynek Zdrowia podsumował dane opublikowane przez NFZ. Najwięcej pacjentów oczekiwało na pilne przyjęcie do:

  • dziennych ośrodków i zakładów rehabilitacji leczniczej – 75 138 osób
  • poradni chirurgii urazowo-ortopedycznych - 73 358 osób
  • poradni neurologicznych - 71 318 osób
  • poradni kardiologicznych - 46 954 osób
  • poradni okulistycznych - 44 730 osób

Czytaj więcej

Wzrosła waga ochrony zdrowia. To dziś element bezpieczeństwa państwa

W każdym z tych przypadków na koniec września 2025 r. oczekujących pacjentów było więcej w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r. Jeśli chodzi o wizyty w standardowym trybie – w niektórych poradniach liczba pacjentów czekających w kolejce nieco się zmniejszyła, ale i tak była bardzo duża. Najwięcej osób czekało do poradni:

  • okulistycznych - 328 783 osób
  • stomatologicznych - 257 675 osób
  • chirurgii urazowo-ortopedycznej – 223 703 osób

Podano również, jak liczba pacjentów przełożyła się na przeciętny okres oczekiwania na wizytę. W przypadku pacjentów stabilnych najdłużej trzeba było czekać do poradni:

  • neurochirurgicznej - 263 dni
  • chorób naczyń - 195 dni
  • hematologicznej - 175 dni
  • endokrynologicznej - 161 dni

Jeśli chodzi o okulistę było to 80 dni, a do poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej – 55 dni. Natomiast w pilnych przypadkach mediana średniego rzeczywistego czasu oczekiwania wyniosła:

  • do ośrodka rehabilitacji leczniczej dziennej – do 98 dni
  • do neurologa - do 41 dni
  • do chirurga ortopedy - do 29 dni
  • do okulisty - do 27 dni

Czytaj więcej: Przybywa pilnych pacjentów do tych poradni. NFZ pokazał dane o kolejkach do lekarzy