"Szczepionkowe" kryterium w rekrutacji do żłobków jest legalne

Rada Warszawy mogła uzupełnić kryteria przyjęcia dziecka do żłobka złożeniem oświadczenia o obowiązkowych szczepieniach.

Publikacja: 07.11.2023 19:18

"Szczepionkowe" kryterium w rekrutacji do żłobków jest legalne

Foto: Adobe Stock

We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) przesądził ważny spór o zasady przyjęcia dzieci do żłobków.

Kością niezgody w sprawie była uchwała z lutego 2019 r., którą warszawscy radni dokonali zmiany statutów miejskich placówek. Konkretnie chodziło o nowe kryterium, tj. dodatkowe 30 punktów, gdy dziecko było poddane obowiązkowym szczepieniom ochronnym, ewentualnie było z nich zwolnione ze względów zdrowotnych stwierdzonych przez lekarza. W praktyce oświadczenie rodziców lub opiekunów o poddaniu małego kandydata obowiązkowym szczepieniom ochronnym zwiększało więc szanse na miejsce w żłobku. Radni podkreślili, że szczepienia są najskuteczniejszą metodą ochrony społeczeństwa przed chorobami zakaźnymi. Zmiany mogą więc spowodować wzrost szczepień i zmniejszenie zachorowań.

Takie rozwiązanie nie spodobało się jednej z matek, która zarzuciła, że dodatkowe „szczepionkowe” kryterium wprowadzone przez radę jest sprzeczne z prawem. Podkreśliła, że przez nowy warunek jej dziecko z 26. miejsca na liście oczekujących do żłobka tzw. pierwszego wyboru zostało przesunięte na 204.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie znalazł jednak podstaw do uwzględnienia jej skargi. Uznał, że informacja o obowiązkowych szczepieniach lub ich braku mieści się w przesłance „danych o stanie zdrowia” dziecka z art. 3a ust. 1 pkt 6 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech.

Czytaj więcej

Albo szczepienie dla dziecka, albo mandat dla rodzica

To, że rada miała podstawę prawną do wprowadzenia dodatkowego kryterium, potwierdził NSA. Zauważył, że sporne oświadczenie odnosi się do obowiązkowych szczepień wymaganych prawem. Ponadto sprowadza się jedynie do tego, czy dziecko zostało im poddane, ewentualnie zostało z nich zwolnione. Nie chodzi o oświadczenie, na co konkretnie zostało zaszczepione dziecko.

NSA podkreślił, że obowiązek opieki nad dziećmi i mieszkańcami wpisuje się w kompetencje samorządu. Sporne rozwiązanie jest więc elementem ochrony zdrowia publicznego. Ponadto nie jest żadną karą, wręcz przeciwnie, jego zakwestionowanie byłoby rodzajem nagrody dla osób, które łamią przepisy i nie wywiązują się z obowiązkowych szczepień.

NSA nie zgodził się, że dodatkowe punkty za szczepienie prowadzą do dyskryminacji. Jak bowiem podkreślił sędzia sprawozdawca Kazimierz Bandarzewski, nawet gdy dziecko nie jest zaszczepione, to ma prawo do żłobka. Efekt jest tylko taki, że będzie miało mniej punktów i ewentualnie poczeka dłużej na przyjęcie do placówki. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: III OSK 2661/21

We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) przesądził ważny spór o zasady przyjęcia dzieci do żłobków.

Kością niezgody w sprawie była uchwała z lutego 2019 r., którą warszawscy radni dokonali zmiany statutów miejskich placówek. Konkretnie chodziło o nowe kryterium, tj. dodatkowe 30 punktów, gdy dziecko było poddane obowiązkowym szczepieniom ochronnym, ewentualnie było z nich zwolnione ze względów zdrowotnych stwierdzonych przez lekarza. W praktyce oświadczenie rodziców lub opiekunów o poddaniu małego kandydata obowiązkowym szczepieniom ochronnym zwiększało więc szanse na miejsce w żłobku. Radni podkreślili, że szczepienia są najskuteczniejszą metodą ochrony społeczeństwa przed chorobami zakaźnymi. Zmiany mogą więc spowodować wzrost szczepień i zmniejszenie zachorowań.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Sąsiad zajrzy nam przez płot? Zmiany w prawie budowlanym i budowanie bliżej siebie
Sądy i trybunały
Izba Cywilna SN zbada pytania Ziobry o tryb korekty płci. Choć Bodnar je wycofał
W sądzie i w urzędzie
Sądy nie chcą nagrań z samochodowej kamerki. Jest propozycja
Spadki i darowizny
Wzięła darowiznę i poszła swoją drogą. SN rozstrzygnął spór babci z wnuczką
Prawo pracy
Praca zdalna w odwrocie. Nowe przepisy nie pomogły
Prawo karne
Nie tylko Collegium Humanum. Rektorzy trzech uczelni zatrzymani przez CBA