Przerwy w świadczeniu usług medycznych doprowadziły w 2020 roku do dziesiątek tysięcy „dodatkowych” zgonów z powodu malarii. w porównaniu z poprzednimi latami - napisała WHO w komunikacie dotyczącym raportu na temat walki z malarią na świecie.

Według Światowej Organizacji Zdrowia w ubiegłym roku na świecie wykryto 241 milionów przypadków zarażenia malarią i 627 tysięcy zgonów. Dla porównania w 2019 roku odnotowano o 14 mln mniej przypadków malarii i o 69 tys. mniej zgonów z powodu tej infekcji.

WHO wskazała, że ​​około 50 tys. zgonów w 2020 roku „związanych jest z przerwami w profilaktyce, diagnostyce i leczeniu malarii podczas pandemii Covid-19”.

Czytaj więcej

Odkrywca Omikrona: Wariant ewoluował jeszcze przed Alfą i Deltą

95 proc. przypadków malarii i 96 proc. zgonów spowodowanych infekcją dotyczy krajów afrykańskich. Jednocześnie około 80 proc. zgonów odnotowano wśród dzieci poniżej piątego roku życia.

6 października WHO przekazała rekomendację powszechnego stosowania pierwszej szczepionki przeciw malarii Mosquirix i rozpoczęcia masowych szczepień dzieci przeciw malarii. Trwające cztery lata badania kliniczne szczepionki RTS,S wykazały skuteczność szczepionki na poziomie zapobiegania 39 proc. przypadków malarii i 29 proc. ciężkich przypadków malarii wśród małych dzieci. Jednak z ostatnich badań Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej wynika, że w sytuacji kiedy małym dzieciom podawano zarówno szczepionkę RTS,S, jak i leki przeciwmalaryczne, liczba hospitalizacji lub zgonów zmniejszyła się o 70 proc..