Reklama

Radca prawny zapłaci spółce odszkodowanie, bo zaniedbał procedury

Wadliwie świadczona pomoc prawna będzie kosztowała prawnika 88 tys. zł.

Aktualizacja: 15.04.2015 12:48 Publikacja: 14.04.2015 17:39

Radca prawny zapłaci spółce odszkodowanie, bo zaniedbał procedury

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Spółka cywilna udzieliła radcy prawnemu Kazimierzowi R. pełnomocnictwa do reprezentowania jej w sporze z syndykiem, który domagał się od niej zapłaty 65,6 tys. zł.

Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu wydał przeciwko spółce nakaz zapłaty. Radca prawny złożył zarzuty od nakazu, ale po terminie (spóźnił się dzień). Następnie złożył do sądu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów, ale znów niefachowo. Nie dołączył do wniosku potwierdzenia doręczenia odpisu tego pisma stronie przeciwnej lub dowodu nadania go przesyłką poleconą. W konsekwencji nakaz się uprawomocnił, a komornik wyegzekwował od spółki 88 285 zł. Ta zaś skierowała roszczenie przeciwko radcy prawnemu. Jako podstawę podała art. 471 kodeksu cywilnego.

Kazimierz R. nie kwestionował dochodzonego roszczenia. Wnosił o przypozwanie towarzystw ubezpieczeniowych, gdzie miał wykupioną polisę od odpowiedzialności cywilnej radców prawnych.

Sąd Okręgowy w Radomiu zasądził żądaną kwotę wraz z odsetkami. Nadał wyrokowi klauzulę natychmiastowej wykonalności. Stwierdził, że treścią zobowiązania między stronami było podejmowanie przez radcę prawnego wszelkich czynności zmierzających do ochrony interesu spółki. Niewykonanie zobowiązania naraziło spółkę na szkodę finansową. Pomiędzy zachowaniem radcy a powstałą szkodą istnieje związek przyczynowy, bo gdyby pozwany nie uchybił terminowi do wniesienia zarzutów od nakazu oraz dopełnił wymogu z art. 132 kodeksu postępowania cywilnego poprzez dołączenie dowodu doręczenia odpisu pisma drugiej stronie lub dowodu wysłania go przesyłką poleconą, sąd rozpoznałby sprawę merytorycznie i nakaz by się nie uprawomocnił.

Radca zaskarżył wyrok w całości, składając jednocześnie oświadczenie o cofnięciu złożonego – według niego – pod wpływem błędu oświadczenia o uznaniu powództwa. W apelacji dowodził, że złożył je, by jedynie przyznać się do popełnionych uchybień proceduralnych. Nie oznaczało ono zaś uznania roszczenia.

Reklama
Reklama

Sąd Apelacyjny w Lublinie (sygn. akt I ACa 745/14) utrzymał wyrok w mocy. Nie dopatrzył się żadnych przeszkód, które powodowałyby, że złożone przez Kazimierza R. oświadczenie o uznaniu roszczenia miałoby być nieskuteczne. Sąd podkreślił, że od radcy prawnego można zasadnie oczekiwać, że uznając roszczenie, miał świadomość skutków, jakie to wywołuje. Teraz musi zapłacić spółce odszkodowanie.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama