Chodzi o [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=328158]rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 7 października 2009 r. w sprawie nadzoru pedagogicznego (DzU nr 168, poz. 1324)[/link].

Największą nowością jest tzw. ewaluacja. Według słowniczka do rozporządzenia praktyczne oznacza to badanie oceniające przeprowadzane zgodnie z wymaganiami dokładnie rozpisanymi w rozporządzeniu. Przewidziano ewaluację zewnętrzną (dokonywaną przez zespół wizytatorów) i wewnętrzną przeprowadzaną przez dyrektora szkoły.

[srodtytul]Nadzór pedagogiczny[/srodtytul]

Sama ewaluacja to nie wszystko. Nowe przepisy przewidują trzy formy nadzoru pedagogicznego:

- ewaluację,

- kontrolę,

- wspomaganie.

Ewaluacja ma doprowadzić do określenia stopnia spełniania przez szkołę lub placówkę wymagań stawianych przez państwo. Do tej pory nie było to określone aktem prawnym. Przeszkoleni w tym zakresie kuratorzy na podstawie m.in. oceny przebiegu procesów, efektów podejmowanych działań dydaktycznych oraz warunków działania szkół i przedszkoli określą poziom spełniania wymagań ustalonych rozporządzeniem. Wystawią przy tym oceny w skali od A do E.

Na razie pierwsza grupa 90 kuratorów szkoli się dopiero, jak przeprowadzać takie badanie. Jednak pedagodzy i dyrektorzy też mają obowiązek prowadzenia ewaluacji i powinni już się tym zająć.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Kontroli szkoły mogą się spodziewać po wizycie kuratora. W jej trakcie zostanie sprawdzone, czy działają zgodnie z przepisami. Wspomaganie ma natomiast polegać na inspirowaniu przez nadzór pedagogiczny i intensyfikowaniu procesów służących poprawie i doskonaleniu pracy, ukierunkowanych na rozwój uczniów i wychowanków.

[srodtytul]Kto i jak przeprowadzi ocenę[/srodtytul]

Ewaluacja została podzielona w załączniku do rozporządzenia na kilka części. Badane będą odrębnie efekty działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej (a także działalności statutowej szkoły), procesy zachodzące w szkole, funkcjonowanie placówki w środowisku lokalnym, a zwłaszcza współpraca z rodzicami uczniów oraz zarządzanie szkołą.

Zajmie się tym przynajmniej dwuosobowy zespół wyznaczony przez organ sprawujący nadzór pedagogiczny. Przeprowadzi ją na podstawie imiennego upoważnienia, w którym poza swoimi danymi podany będzie numer upoważnienia, podstawa prawna, nazwa szkoły, zakres oraz termin rozpoczęcia i zakończenia ewaluacji jak również pieczęć i podpis organy sprawującego nadzór nad placówką.

Zanim ewaluacja się rozpocznie, zespół przedstawi radzie pedagogicznej zakres i harmonogram badania. Ponadto musi zostać ono przeprowadzone w taki sposób, by nie zakłócać pracy szkoły. Kolejny wymóg to czas badania – nie powinno ono trwać dłużej niż pięć dni roboczych w ciągu kolejnych dwóch tygodni.

[srodtytul]Można zgłosić zastrzeżenia[/srodtytul]

Dyrektor szkoły lub przedszkola może w ciągu siedmiu dni od otrzymania raportu dotyczącego ewaluacji wnieść umotywowane pisemne zastrzeżenia do organu sprawującego nadzór pedagogiczny (dla większości szkół i przedszkoli będzie to kuratorium).

Kuratorium ma obowiązek zająć stanowisko w tej sprawie w ciągu 14 dni od dnia otrzymania zastrzeżeń i przekazać je zarówno dyrektorowi, jak i prowadzącemu szkołę. Jeżeli zastrzeżenia są zasadne, kuratorium dokona zmian w raporcie i zmieniony dokument przekaże szkole.

[ramka][b]Co daje taki dokument [/b]

Ewaluacja zewnętrzna ma na celu ustalenie poziomu spełnienia wymagań przez szkołę czy przedszkole. Poziomy oznaczają:

[ul][li] A – bardzo wysoki stopień wypełniania wymagań [/li][/ul] [ul][li] B – wysoki stopień wypełniania wymagań [/li][/ul] [ul][li] C – średni stopień wypełniania wymagań [/li][/ul] [ul][li] D – podstawowy stopień wypełniania wymagań [/li][/ul] [ul][li] E – niski stopień wypełniania wymagań. [/li][/ul] Wymagania dla poziomów D i B (uwzględniające też podziały na poszczególne typy szkół i rodzaje placówek) zostały zawarte w załączniku do rozporządzenia.

Poziom E oznacza, że dana placówka nie spełnia nawet wymagań określonych w punkcie D.

Poziom C znaczy, że szkoła mieści się między wymaganiami określonymi w punkcie B i D, natomiast poziom A ustala, że placówka osiągnęła wymagania wyższe niż dla poziomu A.[/ramka]

[srodtytul]Kryteria ewaluacji[/srodtytul]

Określa je załącznik do rozporządzenia. Opiszemy je na podstawie niektórych wymagań dla przedszkoli i miniprzedszkoli. Dla szkół wymagania wynikające z załącznika do rozporządzenia są bardziej rozbudowane.

I tak np. efekty działalności dydaktycznej na poziomie D są zgodne z postawą programową, co znaczy, że dzieci nabywają zamieszczone tam wiadomości i umiejętności. Przedszkole starające się o poziom B dodatkowo diagnozuje i analizuje osiągnięcia dzieci, uwzględniając ich możliwości rozwojowe. Ponadto formułuje i wdraża wnioski z tych analiz.

Jeśli chodzi o aktywność dzieci, to na poziomie D wystarczy, że dzieci czują się w przedszkolu bezpieczne, na poziomie B mają już wiedzieć, jakich zachowań się od nich oczekuje.

[b]Wizytator, oceniając procesy zachodzące w przedszkolu, uzna, że działa ono dostatecznie, czyli na poziomie D, jeżeli oferta zajęć wynika z podstawy programowej i odpowiada potrzebom dzieci. Na poziomie B będzie to zdecydowanie za mało.[/b] Wizytator przydzieli taka literkę, gdy oferta zajęć jest modyfikowana i wzbogacana oraz umożliwia rozwój zainteresowań dzieci a ponadto przedszkole realizuje nowatorskie rozwiązania programowe.

Sprawdzający ocenia też procesy służące realizacji przyjętej przez przedszkole koncepcji pracy.

Przepisy zakładają, że przedszkole przygotowało taki dokument. Dla poziomu D wystarczy, że będzie działało zgodnie z przyjętą przez radę pedagogiczną koncepcją. Dla spełnienia wymagań na B trzeba dodatkowo analizować ją i modyfikować w razie potrzeb. Poza tym ten dokument ma być znany rodzicom i przez nich akceptowany.

Różnicowane są też inne procesy – dotyczące m.in. podstawy programowej, wspomagania rozwoju i wyrównywania szans.

Wizytatorzy przyjrzą się funkcjonowaniu przedszkola w środowisku lokalnym. Przykładowo na poziomie D przedszkole wykorzystuje informacje o losach dzieci, które chodziły do niego, do doskonalenia efektów nauczania i wychowania. Poziom B osiągną te, do których uczęszczały dzieci dobrze sobie radzące w szkole.

Jeżeli chodzi o zarządzanie placówką, to dyrektorzy nie mogą zapomnieć o wprowadzaniu ewaluacji. Na poziomie D nauczyciele są angażowani w ewaluację wewnętrzną podejmowaną w przedszkolu. Wnioski wynikające z wewnętrznego nadzoru pedagogicznego są wykorzystywane do planowania pracy placówki. Na poziomie B ewaluacja wewnętrzna jest prowadzona z udziałem zespołów nauczycieli, wnioski z niej wynikające służyć mają do wprowadzania zmian w funkcjonowaniu przedszkola i dalszego rozwoju.

Różnice dotyczą też warunków lokalowych i wyposażenia. Żeby uzyskać ocenę D, wystarczy, że umożliwiają one realizowanie przyjętych programów wychowania przedszkolnego. Na poziom B zasłuży ta placówka, w której podejmowane są skuteczne działania wzbogacające warunki lokalowe i wyposażenie tak, żeby poprawić realizację programów wychowania przedszkolnego i poszerzania oferty zajęć.

[ramka][b]Kogo to dotyczy[/b]

Ewaluacja dotyczy zarówno publicznych, jak i niepublicznych szkół, przy czym dla potrzeb rozporządzenia jako szkoły rozumie się nie tylko podstawówki, gimnazja czy licea, ale również publiczne i niepubliczne przedszkola, a także punkty i zespoły przedszkolne. Podobnie w naszym tekście – pod hasłem „szkoły” kryją się również przedszkola.

Przepisy obejmują także (ale o szczegółowych wymaganiach wobec tej grupy podmiotów nie piszemy w dzisiejszym tekście):

- placówki oświatowo-wychowawcze (w tym szkolne schroniska młodzieżowe) umożliwiające rozwijanie zainteresowań i uzdolnień oraz korzystanie z różnych form wypoczynku i organizacji czasu wolnego;

- placówki kształcenia ustawicznego, praktycznego oraz ośrodki dokształcania i doskonalenia zawodowego, umożliwiające uzyskanie i uzupełnienie wiedzy ogólnej, umiejętności i kwalifikacji zawodowych;

- placówki artystyczne – ogniska artystyczne umożliwiające rozwijanie zainteresowań i uzdolnień artystycznych;

- poradnie psychologiczno-pedagogiczne, w tym poradnie specjalistyczne udzielające dzieciom, młodzieży, rodzicom i nauczycielom pomocy psychologiczno-pedagogicznej, a także pomocy uczniom w wyborze kierunku kształcenia i zawodu;

- młodzieżowe ośrodki wychowawcze, młodzieżowe ośrodki socjoterapii, specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze oraz specjalne ośrodki wychowawcze dla dzieci i młodzieży wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki, metod pracy i wychowania, a także m.in. ośrodki prowadzące zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze dla dzieci i młodzieży z głębokim upośledzeniem umysłowym);

- placówki zapewniające opiekę i wychowanie uczniom w okresie pobierania nauki poza miejscem stałego zamieszkania (internaty, bursy itp.);

- biblioteki pedagogiczne;

- placówki doskonalenia nauczycieli.[/ramka]

[ramka][b]Komentuje Joanna Berdzik, koordynator programu modernizacji nadzoru pedagogicznego w MEN [/b]

Do tej pory nie było jednolitych dla całego kraju wymagań wobec szkół. To wizytatorzy odrębnie w każdym kuratorium określali własne kryteria oceny, które potem stosowali podczas wizytacji. Ponadto szkoły oceniano przede wszystkim na podstawie osiągnięć uczniów.

Te, do których dostawali się lepsi uczniowie, niejako automatycznie oceniane były jako lepsze. Tymczasem nam zależy na rzetelnych i porównywalnych w skali Polski informacjach o pracy szkół z dziećmi i młodzieżą, z rodzicami, z miejscową społecznością. Dlatego wprowadzamy ewaluację. Rozporządzenie określa jednolity pakiet wymagań, które ma wdrażać każda szkoła czy przedszkole w Polsce.

Nie chcieliśmy też wprowadzać systemu, który dawałby informacje tylko o tym, czy szkoła spełnia czy nie określone wymagania. Zaproponowaliśmy kilka poziomów spełniania wymagań – w ten sposób informacja będzie pełniejsza, a szkoły będą miały możliwość rozwoju i osiągania coraz lepszych wyników.[/ramka]

[ramka][b]Komentuje Inga Orłowska, właścicielka miniprzedszkoli we Wrocławiu[/b]

Dla właścicieli prywatnych przedszkoli wprowadzenie ewaluacji zewnętrznej może stanowić pewien problem, ale i dać impuls do działania. Musimy bowiem osiągać nie tylko efekty dydaktyczne, prowadzić działalność edukacyjną zgodnie z wymogami i normami, ale i radzić sobie pod względem ekonomicznym. Dla takiego przedszkola ocena D stanowić może poważny problem rynkowy.

Jestem przeciwna tworzeniu zbyt wcześnie rankingu placówek – najpierw musimy wszyscy – wizytatorzy, dyrektorzy, nauczyciele – nauczyć się wspólnego języka nowego nadzoru – wzajemnie ucząc się od siebie. Chciałabym, żeby oceny nie ograniczały się do literek, ale były opisowe, to da nam znacznie więcej informacji zwrotnych i inspiracji do zmian na lepsze.

Chciałabym też, żeby system wskaźników był na tyle elastyczny, by tworzyć miejsce dla innowacji i eksperymentów edukacyjnych, które często wdrażają placówki niepubliczne.[/ramka]