Jeśli zakład budżetowy wykonuje zlecenia na rzecz macierzystej gminy, to nie ma mowy o zamówieniu publicznym, gdyż nie jest w tym celu zawierana umowa. Co jednak, gdy chce się ubiegać o zamówienie w innej jednostce? Zgodnie z orzecznictwem Krajowej Izby Odwoławczej powinien zostać wyeliminowany z przetargu.

Przekonał się o tym niedawno Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej w Dąbrowie Tarnowskiej. Złożył on ofertę w przetargu na budowę chodnika i zatoki parkingowej organizowanym przez Zarząd Drogowy z tego miasta. Biorąc pod uwagę strukturę samorządową, zakład budżetowy gminy chciał więc się ubiegać o zamówienie udzielane przez jednostkę budżetową powiatu.

[srodtytul]Zadania użyteczności publicznej[/srodtytul]

Zarząd Drogowy odrzucił tę ofertę, uznając, że zakład budżetowy nie może prowadzić działalności wykraczającej poza zadania o charakterze użyteczności publicznej. A za takie, jego zdaniem, nie może być uznana budowa chodnika na rzecz innej jednostki terytorialnej. Powołując się na doktrynę, prawnicy zamawiającego przekonywali, że zakład budżetowy musi zaspokajać potrzeby elementarne, podstawowe, występujące powszechnie oraz świadczyć swe usługi w sposób bieżący i nieprzerwany.

Zakład gminny złożył protest, a po jego oddaleniu odwołał się do KIO. Przekonywał, że zgodnie ze statutem uchwalonym przez radę miasta przedmiot jego działalności obejmuje zarówno zadania należące do bieżącego zaspokajania potrzeb ludności, jak i „świadczenie innych usług na rzecz osób fizycznych i innych podmiotów”.

[srodtytul]Bez osobowości prawnej[/srodtytul]

Skład orzekający w wyroku z 28 października 2009 r. [b](sygn. KIO/UZP 1313/09)[/b] doszedł do wniosku, że zakład nie mógł startować w przetargu i słusznie odrzucono jego ofertę. Przyznał, że art. 2 pkt 11 prawa zamówień publicznych nie wyklucza możliwości traktowania zakładu budżetowego jako wykonawcy, gdyż może nim być nie tylko osoba prawna, ale i jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej.

– Oceniając, czy dany podmiot może być wykonawcą, należy jednak uwzględnić fakt, iż każdy wykonawca ubiegający się o udzielenie zamówienia i składający ofertę w postępowaniu musi mieć zdolność do czynności prawnych. Tymczasem Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej nie posiada podmiotowości i zdolności do czynności prawnych, a zatem jako jednostka organizacyjna gminy nie może być podmiotem praw i obowiązków – zaznaczyła przewodnicząca Dagmara Gałczewska-Romek. – Mimo pewnego wyodrębnienia organizacyjnego, majątkowego i finansowego jednostki budżetowe nie mają osobowości prawnej. To oznacza, że nie działają w imieniu własnym i nie mogą być samodzielnym podmiotem stosunku cywilnoprawnego ani nabywać we własnym imieniu praw i obowiązków – dodała.

[srodtytul]Tylko w ograniczonym zakresie [/srodtytul]

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Niezależnie od tego Izba odwołała się do [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A27A8ECA4D3D0E23E7763EF98A5C3113?id=74522]ustawy o gospodarce komunalnej[/link].

– Na mocy art. 7 tej ustawy realizacja przez jednostkę samorządu terytorialnego zadań gospodarki komunalnej podlega ograniczeniu. Nie może być prowadzona w formie zakładu budżetowego działalność wykraczająca poza zadania o charakterze użyteczności publicznej. Stosownie bowiem do art. 10 ustawy poza sferą użyteczności publicznej gmina może tworzyć spółki prawa handlowego i przystępować do nich – zauważyła przewodnicząca. – Charakter użyteczności publicznej mają zadania własne gminy, których celem jest bieżące i nieprzerwane zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych. Zakład budżetowy nie może zatem wykonywać zadań niemających charakteru użyteczności publicznej, choćby nawet były to zadania publiczne – dodała. Jej zdaniem postanowienia statutu nie zmieniają tego stanu rzeczy, a „odmienny pogląd zmierzałby do obejścia obowiązujących przepisów prawa”.

Podobny wyrok wydała też KIO 15 maja 2009 r. [b](sygn. KIO/UZP 567/09)[/b].

[ramka][b]Opinia: Przemysław Szustakiewicz, Katedra Prawa Administracyjnego WSHiP im. R. Łazarskiego[/b]

Nie mogę się wypowiadać w tej konkretnej sprawie, gdyż nie znam jej szczegółów. Co do zasady, dopuściłbym możliwość startu w przetargach zakładów budżetowych. Chociaż nie posiadają osobowości prawnej, to zarządzające nimi osoby najczęściej są upoważnione do zawierania umów w określonych sprawach w imieniu np. wójta. Oczywiście pozostaje pytanie, jakie zlecenie można uznać za zadanie o charakterze użyteczności publicznej. Według mnie sprzątanie dróg czy budowa chodnika może nim być.

Warto zaznaczyć, że jedna jednostka administracji samorządowej może zlecić drugiej (np. powiat – gminie) wykonywanie zadań własnych w formie porozumienia administracyjnego, bez przetargu.[/ramka]

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=s.wikariak@rp.pl]s.wikariak@rp.pl[/mail][/i]