Jak poinformował włoski minister oświaty Giuseppe Valditara, od nowego roku szkolnego obowiązujący we włoskich szkołach podstawowych i gimnazjach zakaz korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów rozszerzony zostanie na licea i technika.
Czytaj więcej
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zainicjował pracę nad ustawą zakazującą używania smartfonów w szkołach podstawowych. Praktycy są jednak sceptyczni,...
„W najbliższych tygodniach wydamy okólnik, na mocy którego od następnego roku szkolnego zostanie wprowadzony zakaz korzystania z telefonów komórkowych, również w celach dydaktycznych, w szkołach średnich” - powiedział cytowany przez PAP Valditara w rozmowie z włoską telewizją RAI.
Zakaz telefonów komórkowych w szkołach średnich. Włosi rozszerzają przepisy
„Z punktu widzenia szkoły telefon komórkowy ma niewątpliwie negatywny wpływ. Uważam, że najskuteczniejszą drogą jest przyzwyczajenie młodzieży do odłączenia się, do powrotu do korzystania z książki, z kartki i długopisu” - dodał cytowany przez PAP minister.
Jak podkreślił, dane na temat dzieci i ich korzystania z elektroniki są zatrważające. Wynika z nich, że 38 proc. nastolatków ma problemy ze snem spowodowane właśnie korzystaniem z telefonów komórkowych. Wśród uczniów, którzy nadużywają telefonów – jak mówił Valditara – notuje się trzykrotnie większą liczbę przypadków braku promocji do następnej klasy oraz problemów w szkole.
Zapowiedź włoskiego resortu oświaty jest rozszerzeniem zakazu, obejmującego włoskie przedszkola i szkoły podstawowe od początku obecnego roku szkolnego.
Czytaj więcej
Szymon Hołownia proponuje, by w polskich szkołach zakazać używania telefonów komórkowych. Większość Polaków to popiera, choć częściej są to wyborcy...
Zakaz telefonów komórkowych w polskich szkołach? Szymon Hołownia popiera
Jak pisaliśmy na łamach rp.pl w kwietniu 2025 roku, w polskim Sejmie toczy się obecnie debata na temat przyjęcia podobnych zakazów dla uczniów w polskich szkołach. Orędownikiem takiego rozwiązania jest marszałek Sejmu Szymon Hołownia, nad projektem w tej kwestii pracuje także Konfederacja. Z kolei ministerstwo edukacji przekonuje, że w takich kwestiach należy pozostawić autonomię szkołom, zaś według ekspertów – i tak największe zagrożenia czekają na uczniów nie w szkole, kiedy ich aktywność przy użyciu telefonów jest najmniejsza, a po zajęciach.
Z sondażu przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej” wynika, że 59,6 proc. Polaków popiera wprowadzenie w polskich szkołach takiego zakazu. Przeciwko jest 27,7 proc, a co dziesiąty respondent nie ma na ten temat zdania.