Reklama

Oświadczenia nie zastąpią dokumentów

Niemożność zgromadzenia dowodów na posiadanie obywatelstwa polskiego nie może być zrekompensowana jego domniemaniem.

Publikacja: 23.01.2014 07:59

Posiadanie obywatelstwa polskiego trzeba poświadczyć dokumentami

Posiadanie obywatelstwa polskiego trzeba poświadczyć dokumentami

Foto: www.sxc.hu

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Scotta i Michaela B., obywateli Australii, którzy zwrócili się o stwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego z racji obywatelstwa polskiego matki (sygnatura akt: II OSK 2232/12).

Zgodnie z ustawą z 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego, obowiązującą do 1951 r., dziecko nabywało obywatelstwo ojca, jeżeli urodziło się w związku małżeńskim, a jeśli było nieślubne, to obywatelstwo matki. Matka braci B. Jadwiga H. urodziła się w 1946 r. w Niemczech jako ślubna córka Kazimiery i Stefana H. Obywatelstwo nabyła więc po ojcu.

Stefan H., który w 1941 r. znalazł się w Niemczech, nie miał żadnych polskich dowodów tożsamości. Wiadomo tylko, że zadeklarował się jako obywatel polski w obozie dla dipisów. Tak nazywano osoby, które w wyniku wojny znalazły się poza swoim państwem i chcą wrócić do kraju albo znaleźć nową ojczyznę.

Stefan H. wybrał Australię. Z listy pasażerów wynika, że w 1948 r. wsiadł z żoną i córką Jadwigą na statek do Australii jako obywatel polski. Potwierdził to we wniosku o naturalizację i gdy zmieniał nazwisko.

Wojewodzie mazowieckiemu, do którego, zgodnie z ustawą z 2009 r. o obywatelstwie polskim, wystąpili bracia B., nie udało się jednak odnaleźć ani aktu urodzenia w Drohobyczu (obecnie Ukraina) Stefana H., ani żadnych innych dowodów potwierdzających prawdziwość jego oświadczeń o posiadaniu obywatelstwa polskiego. Bez efektu zakończyły się poszukiwania w Archiwum Głównym Akt Dawnych i w Urzędzie Stanu Cywilnego m.st. Warszawy, które przechowuje dokumenty z dawnych polskich terenów wschodnich, i w archiwum państwowym w Przemyślu, w Centralnym Państwowym Archiwum Historycznym we Lwowie oraz w zachowanych archiwach wyznaniowych. Szukano nawet pradziadków, ale większość dokumentów została zniszczona bądź wywieziona. Skoro nie sposób ustalić, czy rzeczywiście Stefan H. był obywatelem polskim, nie można uznać, że jego córka Jadwiga, matka braci B., miała polskie obywatelstwo – stwierdził wojewoda, odmawiając braciom stwierdzenia obywatelstwa polskiego.

Reklama
Reklama

Minister spraw wewnętrznych utrzymał odmowę w mocy, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi braci B. W skargach kasacyjnych do NSA przekonywali oni, że skoro nie można odnaleźć dokumentów, trzeba ustalić obywatelstwo Stefana H. na podstawie jego oświadczeń.

NSA potwierdził, że organ administracji publicznej jest zobowiązany wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy.

– Jeżeli jednak ze względu na upływ czasu pewnych faktów nie da się ustalić, same oświadczenia, że jest się obywatelem polskim, nie wystarczą – powiedział sędzia Jacek Chlebny. – Niewykluczone, że Stefan H. był obywatelem polskim, ale trzeba zebrać dowody potwierdzające ten fakt. W aktach ich nie ma, są tylko oświadczenia. Z nich też nie wynika, że Stefan H. pokazywał jakiekolwiek dokumenty potwierdzające polskie obywatelstwo.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Scotta i Michaela B., obywateli Australii, którzy zwrócili się o stwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego z racji obywatelstwa polskiego matki (sygnatura akt: II OSK 2232/12).

Zgodnie z ustawą z 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego, obowiązującą do 1951 r., dziecko nabywało obywatelstwo ojca, jeżeli urodziło się w związku małżeńskim, a jeśli było nieślubne, to obywatelstwo matki. Matka braci B. Jadwiga H. urodziła się w 1946 r. w Niemczech jako ślubna córka Kazimiery i Stefana H. Obywatelstwo nabyła więc po ojcu.

Reklama
Edukacja i wychowanie
Gdzie znikają uczniowie szkół średnich z Ukrainy? Eksperci alarmują
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania ze spadku. Ministerstwo Finansów tłumaczy nowe przepisy
Praca, Emerytury i renty
Święczkowski nie odpuszcza Tuskowi ws. emerytów. Chodzi o 1200 zł podwyżki
Prawo karne
Nowe paragrafy na leśnych złodziei i rajdowców. Śmiały ruch rządu
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Praca, Emerytury i renty
Prognoza emerytalna w mObywatelu. Prezydent podpisał ustawę
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama