Grupa 41 robotników została uwięziona w niedzielę 12 listopada, gdy budowany w Himalajach tunel zawalił się. Budowa stanowi element programu premiera Indii Narendry Modiego, zakładającego połączenie czterech miejsc pielgrzymek religijnych w stanie Uttarakhand siecią 890 kilometrów dróg i tuneli. Koszt programu budowy autostrady Char Dham to 1,5 mld dol.
Uwięzieni - nisko opłacani robotnicy z najbiedniejszych stanów Indii - przebywali w zasypanym tunelu o długości 4,5 kilometra przez szesnaście dni. Ratownicy podawali robotnikom jedzenie, wodę i leki przez specjalną rurę, dzięki której uwięzieni mieli też dostęp do tlenu i światła.
Czytaj więcej
Turecki statek towarowy zatonął na Morzu Czarnym w czasie niedzielnego sztormu - poinformował szef MSW Turcji, Ali Yerlikaya.
Robotnicy uwięzieni w zawalonym tunelu będą wyciągani na powierzchnię pojedynczo
We wtorek 28 listopada ratownicy przebili się przez gruzy i skały i dotarli do uwięzionych w tunelu. Robotnicy mają być ewakuowani pojedynczo na noszach na kółkach przez rurę o średnicy 90 cm.
Operacja ma potrwać kilka godzin. Najpierw trzeba wprowadzić rurę do tunelu i usunąć gruz - podały służby biorące udział w akcji ratowniczej.
Przed tunelem czeka kilkudziesięciu ratowników z linami i drabinami. Na miejsce zaczęły przyjeżdżać karetki pogotowia, które mają przetransportować uwolnionych robotników do oddalonego o 30 kilometrów szpitala.
Dlaczego tunel w Indiach się zawalił?
Władze nie podały dotąd, co było przyczyną zawalenia się budowanego tunelu. W regionie budowy występują osuwiska, trzęsienia ziemi i powodzie.
W ubiegłym tygodniu - po tym, jak ratownicy przewiercili się przez ok. 50 metrów skał i gruzu - władze zapowiadały, że do uwolnienia robotników brakuje godzin. Potem zepsuła się sprowadzona ze Stanów Zjednoczonych wiertnica, co opóźniło akcję. Poziomy tunel drążono ręcznie.
Rzeczniczka stanowych władz Kirti Panwar mówiła, że w nocy grupa kilkunastu ratowników pracujących z wykorzystaniem narzędzi ręcznych poczyniła znaczne postępy. - Zostało sześć-siedem metrów - relacjonował jeden z zarządzających akcją ratowniczą, Deepak Patil. Wyraził przekonanie, że we wtorek uda się dotrzeć do uwięzionych w tunelu.