Reklama

Jacek Nizinkiewicz: Głośna cisza u prezydenta

Andrzej Duda od wielu dni milczy, okazując bierność wobec sytuacji w Polsce.

Aktualizacja: 20.05.2020 06:39 Publikacja: 19.05.2020 18:09

Jacek Nizinkiewicz: Głośna cisza u prezydenta

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły – rap Andrzeja Dudy to ostatnia głośna aktywność prezydenta. Podczas gdy PiS zarzuca Rafałowi Trzaskowskiemu, jako włodarzowi stolicy, brak działań, Duda nie zabiera głosu w sprawie bieżących problemów. Prezydent co prawda odwiedził muzeum Jana Pawła II w Wadowicach, napisał list z przesłaniem z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły i udzielił wywiadu na temat jubilata w Radiu Doxa, ale poza upamiętnieniem papieża trudno doszukać się stanowiska głównego lokatora Pałacu Prezydenckiego w ważnych sprawach.

Kiedy na ulicach stolicy dochodziło do pacyfikacji protestujących przedsiębiorców, prezydent milczał. Kiedy z radiowej Trójki odchodzą teraz kolejni pracownicy sprzeciwiający się cenzurze, Andrzej Duda nie mówi nic. Milczy również w temacie funduszu medycznego, który zapowiedział, podpisując się pod ustawą przeznaczającą 2 mld zł na media publiczne. Nie wiadomo również, jakie jest stanowisko pierwszego obywatela RP po filmie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego". Rok temu, po pierwszym filmie Sekielskich o skandalach w Kościele, Andrzej Duda głośno mówił: „Zero tolerancji dla pedofilii" i popierał powstanie komisji ds. walki z nią, która do dziś nie powstała. Zwierzchnik sił zbrojnych nabrał też wody w usta, kiedy rozgorzała debata na temat przerzucenia broni nuklearnej z USA do Polski kosztem Niemiec. Skąd ta cisza?

Zmiana kandydata PO na prezydenta wprowadziła nową dynamikę kampanii. Niedogodności społeczne wynikające z pandemii wpływają negatywnie na poparcie dla władzy. PiS ma problem ze swoim kandydatem na prezydenta, co przyznają w licznych rozmowach, niestety anonimowych, członkowie partii. „Kampania stanęła. Nasz kandydat czeka na przedstawienie mu przez sztab nowej strategii. A ten zawalał kampanię jeszcze przed epidemią" – mówi nam jeden z ministrów.

Nowe wybory i nowa kampania to duży problem dla rządzących. PiS boi się efektu Komorowskiego. Przegrane wybory prezydenckie mogą bowiem zapoczątkować erozję władzy. A z wewnętrznych badań PiS wynika, że Andrzej Duda traci poparcie. Sztabowcy zdecydowali, że prezydent nie powinien zabierać stanowiska w sprawach, które mogłyby go obciążyć. Stąd milczenie choćby w sprawie cenzury w Trójce. Inny przedstawiciel rządu bagatelizuje konflikt w radiostacji, przyznając: „Ważniejszy dla nas jest udany wywiad z porannej audycji RMF, niż to, co dzieje się w Trójce. Konflikt dotyczący Kazika nie przełoży się na poparcie dla Dudy, który do spraw kontrowersyjnych ma się teraz nie mieszać". I prezydent się nie miesza. Uczestniczy tylko w wygodnych sytuacjach, które nie wymagają zabrania stanowiska.

Składa wieńce, spotyka się ze strażakami i leśnikami, zachwala rząd podczas konferencji Polskiego Funduszu Rozwoju, ale konfrontacji z palącymi problemami unika. Ostatnia znacząca decyzja prezydenta to podpisanie ponad tydzień temu nowej strategii bezpieczeństwa narodowego. Zamiast wywiadów z dziennikarzami, którzy potrafią dociskać pytaniami rozmówcę, Duda woli udzielać odpowiedzi zwolennikom na facebookowym czacie.

Reklama
Reklama

Wybory wygra ten, kto zmobilizuje większą liczbę swoich zwolenników, a Andrzej Duda ma sufit PiS. Prezydent nie chce zrażać tych, których mógłby zaktywizować do wzięcia udziału w głosowaniu. Dlatego wybrał milczenie w niewygodnych tematach, ale biorąc udział w uroczystościach państwowych pokazuje, że jest na posterunku.

Pytanie, jak długo prezydent może milczeć, tym bardziej że nawet politycy PiS mają już problem z odpowiadaniem na pytanie: „Gdzie jest prezydent Duda?".

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama