Trwa wymiana ognia między Izraelem i Autonomią Palestyńską.

W Tel Awiwie i innych miastach na wybrzeżu, na które spadło ponad 130 rakiet wystrzelonych przez Hamas, nieustannie wyją syreny. Zginęła jedna osoba, ranne zostały 3, w tym 5-letnia dziewczynka.

Izrael tymczasowo zamknął lotnisko Ben Guriona w Tel Awiwie.

W Gazie w wyniku izraelskiego nalotu zawalił się 13-kondygnacyjny budynek mieszkalny, w którym miały się również znajdować biura Hamasu.

Media podają, że jego mieszkańcy godzinę przed atakiem zostali ostrzeżeni o konieczności ewakuacji - zraelskie drony oddały serię strzałów ostrzegawczych w dach, aby dać ludziom czas na opuszczenie budynku, zanim zostanie on zniszczony przez wojsko. Nie ma doniesień o ofiarach.

Hamas ostrzegł, że jeśli Izrael nadal będzie ostrzeliwać budynki zamieszkałe przez cywilów, Tel Awiw zostanie zniszczony.

W czasie, gdy naloty nie ustają, w Gazie odbyły się pierwsze pogrzeby kilku z 28 zabitych osób, w tym dziesięciorga dzieci.

O wstrzymanie ognia apeluje Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża,