Wojna w Afganistanie to także nasza wojna. Pokazał to premier Donald Tusk, odwiedzając oddziały tuż po śmierci trzech naszych żołnierzy. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przypomniał z kolei, że w „Afganistanie nie możemy przegrać”.
Ostatnie symboliczne wydarzenia – oprócz ataku talibów na Polaków także śmierć dziesięciu Francuzów w zasadzce i zamach na trzech Kanadyjczyków – na nowo wywołały w Europie wezwania do zakończenia interwencji. Tym silniejsze, że kryzys wewnętrzny narasta w sąsiadującym z Afganistanem Pakistanie.