Modlitwa żałobna ku pamięci prezydenta RR Lecha Kaczyńskiego, jego żony Marii oraz pozostałych ofiar katastrofy odbyła się w lubelskiej synagodze Jeszywas Chachmej Lublin. Prowadził ją naczelny rabin Polski Michael Schudrich.
- Jesteśmy w wielkiej żałobie. Brak mi słów, by mówić o takiej tragedii - zaczął rabin Schudrich, który wspominał wspólne uroczystości z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
W ciepłych słowach opowiadał też o Marii Kaczyńskiej. - Jej uśmiech był jak słońce. Gdy była w pokoju i uśmiechała się, cały pokój był pełen światła - mówił naczelny rabin Polski.
Razem z nim w intencji ofiar katastrofy modlił się m.in. lubelski biskup pomocniczy Mieczysław Cisło, Żydzi z Kanady i Francji. Po odśpiewaniu psalmów uczestnicy nabożeństwa zapalili 96 w lubelskiej synagodze świeczek symbolizujących zmarłych.
Jak podaje portal jewish.org.pl Lech Kaczyński jako pierwszy urzędujący po II wojnie światowej prezydent Polski odwiedził synagogę. W Chanukę 2008 roku brał udział w zapalaniu pierwszej świeczki w Synagodze im. Rywki i Zalmana Nożyków w Warszawie. Przywrócił też przedwojenny zwyczaj zapalania świec na chanukiji w Pałacu Prezydenckim.