Reklama

Firmy pogrzebowe przekażą zyski

Takiej operacji funeralnej w czasach pokoju nigdy wcześniej w Polsce nie przeprowadzono

Publikacja: 16.04.2010 03:29

Do kraju przyleciały już ciała 67 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. W trakcie transportu boeingiem C-17 ze względów sanitarnych znajdowały się w zanitowanych sarkofagach. Zostały włożone do drewnianych trumien zakupionych we Włoszech, które do Moskwy trafiły przez Warszawę.

– Zależało nam, aby wszystkie trumny były jednakowe, przystosowane do transportu lotniczego, z metalowym wkładem i aby można je było jak najszybciej dostarczyć – mówi ppłk Andrzej Lis, rzecznik Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. – Znaleźliśmy tylko jedną firmę, która spełniłaby te oczekiwania.

Po wylądowaniu boeinga C-17 na Okęciu trumny okrywane są biało-czerwonymi flagami. Powitanie zmarłych odbywa się w asyście orkiestry Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego.

Usługę przywiezienia z lotniska i zaopiekowania się zmarłymi na Torwarze zlecono Miejskiemu Przedsiębiorstwu Usług Komunalnych w Warszawie. – Nie posiadamy 30 karawanów, więc wynajęliśmy brakujące pojazdy wraz z personelem z firm pogrzebowych ze stolicy, Iławy, Legionowa, Pruszkowa i Łodzi – mówi dyrektor Grażyna Rogozińska. 

W środę doszło do zamieszania, bo jeden z karawanów zniknął w drodze na Torwar. Okazało się, że od kolumny odłączył się samochód wiozący zwłoki ks. ppłk. Jana Osińskiego. To rodzina zdecydowała się zabrać jego ciało. Inni, przede wszystkim organizujący pogrzeby poza Warszawą, także zgłaszają się po najbliższych. – Trumny są wydawane rodzinom – wyjaśnia Beata Skorek z Centrum Informacyjnego Rządu. 

Reklama
Reklama

[wyimek]W stolicy zabrakło karawanów. Trzeba było je ściągnąć spoza Warszawy [/wyimek]

Firmy wynajęte przez Miejskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych do przewozu zmarłych w kondukcie zdecydowały się przeznaczyć należność za swoje usługi na wsparcie Rodzin Katyńskich lub inny cel charytatywny związany z mordem na polskich oficerach przed 70 laty. – Tragedia dotknęła przede wszystkim rodziny, ale także wszystkich obywateli. Bardzo przeżywamy sobotnią katastrofę, dlatego nie chcemy za swoje usługi pieniędzy – mówi Witold Skrzydlewski, prezes Polskiej Izby Pogrzebowej. 

W operacji przewożenia zmarłych bierze udział kilka tysięcy osób, a będzie ich kilka razy więcej podczas sobotnich uroczystości żałobnych poświęconych wszystkim ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem. 

Ponieważ nie wszystkie ciała mogą dotrzeć do Warszawy, zrezygnowano z wystawienia trumien na placu Piłsudskiego, decydując się jedynie na pokazanie fotografii zmarłych. Po uroczystościach w stolicy ciała pary prezydenckiej zostaną przetransportowane do Krakowa przez samolot należący do Ministerstwa Obrony Narodowej.

– Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przeznaczyła 20 mln zł z ogólnej rezerwy budżetowej na sfinansowanie uroczystości pogrzebowych oraz kosztów związanych z pochówkiem – mówi Beata Skorek z Centrum Informacyjnego Rządu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama