Reklama
Rozwiń
Reklama

Przyznali, że okradli

Czterej rosyjscy żołnierze przyznali się do zrabowania kart kredytowych jednej z ofiar katastrofy tupolewa

Publikacja: 09.06.2010 04:21

– Wszyscy oskarżeni przyznali się do winy i aktywnie współpracują ze śledczymi – poinformował wczoraj Komitet Śledczy przy rosyjskiej prokuraturze (SKP). To czterej żołnierze, którzy odbywają służbę na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku i 10 kwietnia brali udział w akcji na miejscu katastrofy polskiego tupolewa. SKP podał ich nazwiska.

Sprawę kradzieży pierwsza ujawniła „Rz”. Napisaliśmy, że z konta Andrzeja Przewoźnika, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, po jego śmierci wypłacono ok. 6 tys. zł. 

Rosjanie najpierw zdementowali podane błędnie przez polski rząd informacje, że kradzieży dokonali funkcjonariusze OMON lub Wojsk Wewnętrznych MSW. Teraz potwierdzili, że dopuścili się tego żołnierze. Według SKP Rosjanie wszczęli śledztwo sami, a dopiero potem otrzymali od Polaków zawiadomienie o zniknięciu pieniędzy.

Żołnierze usłyszeli zarzut kradzieży dokonanej przez grupę w wyniku wcześniejszej zmowy. Grozi im grzywna, roboty przymusowe lub pozbawienie wolności do lat pięciu. Nie zostali aresztowani.

– Gdy tylko zostanie udowodniona im wina, Ministerstwo Obrony Rosji przeprosi i będzie gotowe zwrócić ukradzione pieniądze – zapewniły służby prasowe resortu. 

Reklama
Reklama

Polska prokuratura wojskowa bada nieudaną próbę posłużenia się kartami płatniczymi posłanki Aleksandry Natalli-Świat, których nie było wśród rzeczy oddanych jej rodzinie po katastrofie w Smoleńsku.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama