Reklama
Rozwiń
Reklama

Komorowski nadal prowadzi

Kandydat PO prowadzi w II turze. Choć Kaczyński ma niewielką stratę

Aktualizacja: 26.06.2010 09:00 Publikacja: 26.06.2010 02:13

Komorowski nadal prowadzi

Foto: Fotorzepa, pn Piotr Nowak

Bronisława Komorowskiego chce poprzeć 53 proc. Polaków – wynika z sondażu GfK Polonia dla „Rz”. Jego rywal Jarosław Kaczyński może liczyć na 42- procentowe poparcie. 5 proc. badanych nie wie, na kogo odda swój głos.

Przewaga kandydata PO maleje. W sondażu „Rz” przeprowadzonym tuż po I turze wyborów wygrywał on z Kaczyńskim aż 19 punktami procentowymi.

[wyimek]Druga tura: Komorowski 53 proc. - 42 proc. Kaczyński[/wyimek]

– Marszałek niezmiennie pozostaje faworytem wyborów, ale 11-punktowa przewaga nie sprawia, że może on już spać spokojnie – komentuje dr Jacek Kloczkowski, politolog z krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej. Podkreśla, że Kaczyński zawsze pozostaje trochę niedoszacowany w sondażach. Zwraca też uwagę, że większość osób, które twierdzą, że nie wiedzą, na kogo zagłosują, w rzeczywistości poprze Kaczyńskiego. – Dlatego różnica między nim a Komorowskim może wynosić zaledwie kilka punktów procentowych. W tej sytuacji o wyniku wyborów może zdecydować jedna wpadka popełniona przez któregoś kandydata na finiszu kampanii lub to, który z nich lepiej wypadnie w telewizyjnych debatach – dodaje.

Kandydat PO tradycyjnie przyciąga więcej wyborców z wyższym wykształceniem (66 proc.). Kaczyński prowadzi wśród wyborców z wykształceniem podstawowym i zawodowym (49 proc.).

Reklama
Reklama

Komorowskiego najchętniej popierają też 30-latki (64 proc.). Jego konkurent najwyższym poparciem cieszy się wśród wyborców mających ponad 60 lat (45 proc.).

Prof. Wojciech Łukowski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, zwraca jednak uwagę, że poparcie dla Kaczyńskiego jest niezależne od grupy wiekowej. Wśród wyborców najmłodszych (18 – 29 lat) przegrywa z Komorowskim jedynie 55 do 42 proc. – Do tej pory w tej grupie wiekowej Platforma święciła zdecydowane triumfy. Widać, że Komorowskiemu nie jest już tak łatwo zmobilizować młodych – mówi socjolog.

Sondaż „Rz” prognozuje bardzo niską, bo tylko 48-proc., frekwencję w II turze. – To bardzo mało, jeśli uświadomimy sobie, że z reguły i tak w wyborach bierze udział mniej osób, niż deklaruje to w sondażach – mówi prof. Łukowski.

– To może świadczyć o tym, że znaczna część elektoratu kandydatów, którzy odpadli po I turze, może 4 lipca zostać w domach – dodaje dr Kloczkowski. – W tej sytuacji może wygrać ten kandydat, który lepiej zmobilizuje swoich wyborców.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama