Reklama

Rząd Białorusi zbojkotował forum polskiej oświaty

Warszawa zorganizowała konferencję polskich nauczycieli na Białorusi. Nie pojawili się na niej przedstawiciele władz ani niezależnego Związku Polaków

Publikacja: 03.10.2011 02:04

Leszek Szerepka

Leszek Szerepka

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Forum Oświaty Polskiej na Białorusi odbyło się w Mińsku w sobotę. Do białoruskiej stolicy zjechali nauczyciele języka polskiego z całej Białorusi, aby wymienić się doświadczeniami i debatować na temat problemów polskiego szkolnictwa w tym kraju. – Rozmawiałem z białoruskim ministrem edukacji, zapraszałem go. Miałem nadzieję, że jeśli nie zjawi się osobiście, to chociaż przyśle na forum reprezentantów resortu – mówił "Rz" polski ambasador Leszek Szerepka.

Był wyraźnie rozczarowany tym, że najważniejsze od lat spotkanie nauczycieli języka polskiego na Białorusi zostało zignorowane przez władze. – To forum zostało pomyślane jako spotkanie ponad podziałami – tłumaczył. Zapewnił, że zaproszenie do udziału w forum otrzymały wszystkie organizacje polskie na Białorusi oraz najważniejsze polskie placówki oświatowe w tym kraju.

Zaproszenie ambasady zostało jednak zignorowane także przez nieuznawany przez władze w Mińsku Związek Polaków na Białorusi na czele z Anżeliką Orechwo. – Pani prezes podjęła decyzję o zbojkotowaniu tej imprezy przez Związek Polaków – tłumaczy "Rz" członkini zarządu organizacji, prosząca o niepodawanie jej nazwiska.

Nie udało się nam dowiedzieć, co było tego powodem. Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło o to, kto został na forum zaproszony.

– Oświata polska jest sprawą priorytetową dla Polaków na  Białorusi. Na ten temat należy rozmawiać ze wszystkimi, odkładając na bok ambicje i urazy – oświadczyła "Rz" była prezes ZPB i pomysłodawczyni forum oświatowego Andżelika Borys. Podczas spotkania podkreśliła jednak zdecydowanie, że nie reprezentuje na nim Związku.

Reklama
Reklama

Z wystąpień uczestników wynika, że oświata polska na Białorusi przeżywa bardzo trudne chwile. Wykładanie języka polskiego jako przedmiotu zanika w białoruskim szkolnictwie państwowym, choć liczba uczniów w szkołach społecznych oraz na organizowanych przez firmy komercyjne kursach językowych wzrasta.

– Od momentu wejścia w życie Karty Polaka mamy bardzo dużo uczniów dorosłych – po- wiedział prezes organizacji Polska Macierz Szkolna Stanisław Sienkiewicz, opowiadając o doświadczeniach działającego przy tej organizacji liceum społecznego w Grodnie.

Uczestnicy wskazywali jednak, że dla wychowania młodych Polaków na Białorusi w duchu polskiej tożsamości najlepsze są zajęcia obowiązkowe z polskiego w szkołach państwowych. Bo szkoły społeczne są nieliczne, a na płatne kursy nie każdego stać.

Wobec braku przedstawicieli władz nauczyciele skierowali swoje propozycje do obecnych przedstawicieli polskiego MSZ i MEN. Pierwszym i najważniejszym postulatem stała się prośba o przywrócenie przez Polskę dialogu z białoruskimi władzami oświatowymi oraz wznowienie zawieszonej kilka lat temu pracy dwustronnej komisji ds. szkolnictwa polskiego na Białorusi i białoruskiego w Polsce.

Korespondencja z Mińska

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama