Reklama

Tusk jednak ominie Zieloną Górę

Prokuratura stawia zarzuty, policja namierza kolejnych uczestników burd, premier zmienia plany
Tusk jednak ominie Zieloną Górę

Foto: ROL

Czynna napaść na policjantów, niszczenie mienia i udział w zbiegowisku publicznym – pierwsi uczestnicy zamieszek w Zielonej Górze usłyszeli wczoraj zarzuty. Grozi im do dziesięciu lat więzienia. – Mamy dziewięciu podejrzanych. Kolejne zatrzymania to kwestia najbliższych dni – podkreśla Marek Szklarz z zielonogórskiej Prokuratury Okręgowej.

Tymczasem w miejscu, gdzie policyjny radiowóz śmiertelnie potrącił 23-latka, wciąż gromadzą się ludzie i płoną znicze. Miasto huczy od plotek. Pojawiają się informacje o marszu milczenia i wielkiej demonstracji z udziałem kibiców spoza  Zielonej Góry: podczas czwartkowego pogrzebu Krzysztofa S. lub przy okazji planowanych na niedzielę zawodów żużlowych. – Nic takiego nie organizujemy – zapewnia Kajetan Hozakowski, szef Stowarzyszenia Kibiców Tylko Falubaz.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama