Reklama
Rozwiń
Reklama

W aferze WGI czas na sąd

Przed Sądem Okręgowym zaczyna się dziś proces w sprawie jednej z najgłośniejszych afer finansowych III RP.

Publikacja: 27.06.2013 02:20

W aferze WGI czas na sąd

Foto: www.sxc.hu

Byli szefowie spółki Warszawska Grupa Inwestycyjna Dom Maklerski odpowiedzą jedynie za wielkich rozmiarów niegospodarność, a nie oszustwo.

Zdaniem prokuratury Maciej S., Łukasz K. i Andrzej S. zbyt ryzykownie inwestowali pieniądze blisko 1200 klientów, ale nie mieli zamiaru ich oszukać – to główna teza z aktu oskarżenia po sześcioletnim śledztwie.

Według śledczych nieprawidłowości w spółce, m.in. rozbieżne dane dotyczące wyceny rachunków inwestycyjnych w raportach miesięcznych to efekt nękania kontrolami Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz wycofania licencji spółce w kwietniu 2006 r. – Ten cały akt oskarżenia to kpina i skandal – mówi jeden z wierzycieli WGI.

Większość klientów bezpowrotnie straciło oszczędności życia, według prokuratury łącznie ok. 250 mln zł.

Śledczy nie ustalili, co stało się z większością pieniędzy. Część miała jednak trafić na prywatne rachunki Łukasza K. i Macieja S. w Szwajcarii.

Reklama
Reklama

Długi czas, jaki prokuratura poświęciła na prowadzenie tej sprawy działał na niekorzyść wierzycieli. Jak pisała kilka miesięcy temu „Rz", rozpłynął się zabezpieczony przez prokuraturę majątek Macieja S.

Dopiero w listopadzie ruszy drugi proces przeciwko szefom spółki WGI Consulting, przez którą miano defraudować pieniądze domu maklerskiego. Sprawa przedawni się za dwa lata.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama