W ocenie Gorbaczowa obecność wojsk radzieckich w Afganistanie było politycznym błędem, który pochłonął cenne zasoby Związku Radzieckiego.

Wspierane przez Sowietów władze w Afganistanie przetrwały trzy lata po wycofaniu przez Moskwę swoich sił. Nigdy nie otrząsnęły się z rosyjskiej decyzji o odcięciu im pomocy po upadku Związku Radzieckiego w styczniu 1992 roku i upadły jeszcze w tym samym roku.

Gorbaczow w rozmowie z rosyjską agencją informacyjną RIA powiedział, że NATO i Amerykanie nie mieli szans na sukces i źle zarządzali swoją własną kampanią w Afganistanie.

- Oni (NATO i Stany Zjednoczone) powinni byli przyznać się do porażki wcześniej. Teraz ważne jest, aby wyciągnąć wnioski z tego, co się stało i upewnić się, że podobne błędy nie zostaną powtórzone - powiedział.

- Kampania amerykańska od początku była nieudanym przedsięwzięciem, mimo że Rosja wspierała ją w pierwszych fazach - dodał.

Zdaniem Gorbaczowa, "jak wiele innych podobnych projektów, u jej podstaw leżało wyolbrzymianie zagrożenia i źle zdefiniowane idee geopolityczne. Do tego doszły nierealistyczne próby demokratyzacji społeczeństwa składającego się z wielu społeczności".