Reklama

Nadużycia finansowe w TVP?

Agencja Informacji mogła od dwóch lat wadliwie rozliczać delegacje

Aktualizacja: 30.05.2009 03:32 Publikacja: 30.05.2009 03:26

Budynek TVP

Budynek TVP

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

Biuro Audytu i Kontroli Wewnętrznej TVP od 11 maja prowadzi kontrolę rozliczeń finansowych między Agencją Informacji a terenowymi ośrodkami TVP. Wnioskował o nią Jan Piński, p.o. szefa „Wiadomości”, który o podejrzeniu nieprawidłowości poinformował Piotra Farfała, p.o. prezesa TVP.

Według Pińskiego zawyżano koszty delegacji o 30 proc., rozliczając je nie w centrali w Warszawie, lecz w regionalnych ośrodkach telewizji.

Z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika, że sprawa wyszła na jaw, kiedy na biurko Pińskiego trafiła faktura za rozliczenie przez Wrocławski Ośrodek TVP delegacji trzech współpracowników „Wiadomości”. Opiewała na 11 tys. zł, z czego koszty delegacji stanowiły tylko niespełna 8 tys. zł . Pozostałe 3 tys. naliczył sobie ośrodek.

Ze wstępnych analiz audytorów wynika, że w taki sposób delegacje rozliczano przynajmniej od 2007 r. Robił to głównie ośrodek we Wrocławiu. W sumie miało to być kilkaset delegacji rocznie – w samych tylko „Wiadomościach” około 50. Audyt ma wyjaśnić, czy te pieniądze nie trafiały potem do prywatnych kieszeni.

Komentarza odmówił Oktawian Piżyk, producent z oddziału wrocławskiego telewizji, którego podpis widnieje pod jedną z kwestionowanych faktur.

Reklama
Reklama

Jeden z byłych szefów AI zastrzega, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. – Wszystko zależy od tego, czy delegację wystawił ośrodek swemu współpracownikowi realizującemu zlecenie szefa danego programu informacyjnego, czy nie. Nie można jednak wykluczyć, że do jakichś nieprawidłowości doszło.

TVP nie wyklucza skierowania sprawy do prokuratury.

Jak się nieoficjalnie dowiedziała „Rz”, podejrzenie nieprawidłowości w AI było powodem odwołania Katarzyny Janio z funkcji wicedyrektora Agencji. Janio złożyła pozew do sądu o przywrócenie jej do pracy. Oficjalnie TVP nie chce komentować powodów jej odwołania.

Nie wiadomo, czy jakiekolwiek konsekwencje spotkają także Janusza Sejmeja, który kieruje AI. Do początku czerwca jest na urlopie.

Ani Sejmej, ani Janio nie chcieli rozmawiać o kontrowersjach wokół AI.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama