[b]Czy w TVP pojawi się kurator po tym, gdy minister skarbu złożył wniosek o jego ustanowienie?
Tomasz Siemiątkowski:[/b] Przyznam, że jako prawnik kompletnie nie wiem, o co w tej sprawie chodzi. Rozumiem, że podstawą wniosku o ustanowienie kuratora jest brak rady nadzorczej od pięciu dni. Jeżeli tak postawiony wniosek wpłynąłby do odpowiedniego dla spraw korporacyjnych sądu rejestrowego, nie miałby w obecnej sytuacji żadnych szans.
[b]Ale trafił do sądu rodzinnego. [/b]
W tym cała rzecz. Podstawą dla takiego wniosku jest zapewne artykuł kodeksu cywilnego, który stanowi, że jeżeli osoba prawna nie może prowadzić swoich spraw z braku powołanych do tego organów, sąd ustanawia dla niej kuratora. Pomijam tu ten paradoks, że wniosek w sprawie podmiotu biznesowego trafił do sądu rodzinnego. Sąd tego typu zajmuje się zasadniczo sprawami alimentacyjnymi, pozbawieniem władzy rodzicielskiej itp. Paradoks polega na tym, że niejako wyjątkowo może on również ustanowić kuratora dla osoby prawnej.
[b]To może dlatego minister skarbu skorzystał z furtki, jaką daje sąd rodzinny? [/b]