Reklama

Zagraniczne media o pogrzebie

Gazety na całym świecie relacjonowały niedzielne uroczystości pogrzebowe Lecha i Marii Kaczyńskich

Publikacja: 20.04.2010 02:23

„Na pogrzebie Kaczyńskiego mniej osób, niż się spodziewano” – zatytułował swój artykuł belgijski dziennik „Le Soir”.

Jak zauważyli wysłannicy gazety: „W Krakowie zgromadziło się około 150 tysięcy przybyszów zamiast oczekiwanego przez władze pół miliona, by pożegnać prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę Marię, przy nieobecności wielu gości z zagranicy, zablokowanych paraliżem w ruchu powietrznym”.

„Liberation”: Prezydent Kaczyński stał się po śmierci świętym bohaterem

Jednym z nieobecnych był prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama. Prawicowy dziennik amerykański „Washington Times” wytknął mu, że zamiast uczestniczyć w pogrzebie prezydenta Polski grał w niedzielę w golfa.

W tekście „Obama opuszcza polski pogrzeb, jedzie na pole golfowe” jego autor Joseph Curl podkreślił, że przywódcy niektórych państw zadali sobie wiele trudu, by dotrzeć na uroczystość drogą lądową.

Reklama
Reklama

Komentator „Washington Times” zauważył też, że po katastrofie pod Smoleńskiem amerykański prezydent nie odwiedził polskiej ambasady w Waszyngtonie, a do księgi kondolencyjnej wpisali się sekretarz stanu USA Hillary Clinton i wiceprezydent Joseph Biden.

Natomiast rosyjski dziennik „Izwiestia” odnotował, że mimo chmury wulkanicznego pyłu unoszącego się nad Europą prezydent Dmitrij Miedwiediew zdecydował się na udział w pogrzebie prezydenckiej pary. „W odróżnieniu od wielu zagranicznych kolegów zdołał dotrzeć do Krakowa” – podkreśliła gazeta.

Relacjonując atmosferę ostatnich dni, francuski dziennik lewicowy „Liberation” doniósł o „nowym porywie żałobnego patriotyzmu” w Polsce, trudnym do pomyślenia w innym kraju.

„Mało popularny za życia, prezydent Kaczyński stał się po śmierci świętym bohaterem w tym naznaczonym przez męczeństwo kraju” – napisał „Liberation”, tłumacząc to dziedzictwem polskiego romantyzmu i mesjanizmu. Prądy te doprowadziły w XIX wieku do upowszechnienia się w Polsce swoistego kultu bohaterów narodowych, którzy ponieśli klęskę, ginąc tragicznie.

W ten schemat wpisał się prezydent Kaczyński, stając się nowym „mistrzem owego żałobnego patriotyzmu” – tłumaczy dziennik.

Z kolei rosyjski tygodnik „Ogoniok” w obszernym reportażu z Warszawy zauważył, że prezydent Lech Kaczyński wziął ze sobą do Katynia polityków o poglądach odmiennych od jego własnych. W samolcie był na przykład lider SLD Jerzy Szmajdziński.

Reklama
Reklama

„Ale jakim cudem znalazła się tam inna polityk lewicy, ostra feministka, obrończyni aborcji, bojowniczka z Kościołem i historyczną polityką prezydenta – Izabela Jaruga-Nowacka?” – pyta autor tekstu. I odpowiada: „Po prostu katyńska tragedia jednoczy wszystkich Polaków, to miejsce, gdzie obowiązkowo należy pokłonić się niewinnym ofiarom stalinizmu, obrońcom polskiego państwa”.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama