Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Stoltenberg opisał, jak został sekretarzem generalnym NATO. Propozycję dostał dzięki kolacji. Brali w niej udział premierzy państw nordyckich i Barack Obama, który zrobił sobie przystanek w drodze na spotkanie z Władimirem Putinem w Petersburgu.
Te autohagiografie często powstają z pomocą doświadczonych dziennikarzy. Mam ich parę półek. Parę miesięcy temu ukazały się wspomnienia wyjątkowe, na dodatek polityka wciąż urzędującego – Jensa Stoltenberga, wieloletniego sekretarza generalnego NATO, a obecnie ministra finansów Norwegii.
Jego książka „Na mojej warcie. Przewodniczenie NATO w czasie wojny” (na polski przełożyła Milena Skoczko-Nakielska) jest niezwykła pod wieloma względami. Zacznijmy od pracy, która za nią stoi. Połączonej z dyscypliną. Wszystko po to, by nie umknęły szczegóły kluczowych dla współczesnego Zachodu wydarzeń. Pisze o tym sam Stoltenberg: współautor książki – tu też taki jest – Per Madsen Anders przez pięć lat nagrywał szefa NATO i jego współpracowników, kiedy jeszcze wszystko dobrze pamiętali. Po latach detale się zacierają, rośnie chęć do stawiania sobie pomnika, cytaty robią się zbyt literackie.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: