„Pogrzeb niech będzie skromny. Nie róbcie – błagam – żadnych uroczystości. Wystarczy msza św., pożegnanie liturgiczne przy trumnie i wyprowadzenie na cmentarz. Nie głoście żadnych przemówień. Po Ewangelii przeczytajcie moje ostatnie słowo i zróbcie chwilę ciszy” – napisał w testamencie prezydencki kapelan Roman Indrzejczyk.
Kościół Dzieciątka Jezus w Warszawie nie pomieścił wszystkich wiernych. Na uroczystościach żałobnych odczytano ostatnie słowa kapłana.
„Pragnę też, żebyście się nie smucili i nie płakali. Nie wolno. Przecież musiałem kiedyś odejść do Ojca, i wy wszyscy tam też dojdziecie, i wtedy znów będziemy mieli sobie dużo do powiedzenia. A więc uśmiechnijcie się” – napisał duchowny. Spoczął na warszawskich Powązkach Wojskowych.
Niemal w tym samym czasie odbył się pogrzeb ks. gen Adama Pilcha, ewangelickiego duszpasterza wojskowego, który często gościł ks. Indrzejczyka w swej parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na nabożeństwach ekumenicznych.
– Uważał, że każdy ma swoje miejsce w Kościele. Rozmawiał, nie narzucał – podkreślił prowadzący nabożeństwo żałobne biskup generał Ryszard Borski.
Ks. Adam Pilch został pochowany na Cmentarzu Ewangelickim przy ul. Młynarskiej w Warszawie.
Sekretarz generalny Zarządu Głównego Związku Sybiraków Edward Duchnowski spoczął na cmentarzu w Marysinie Wawerskim. – Przez całe życie ciężko pracowałeś, zawsze byłeś tam, gdzie cię potrzebowano, walcząc, by prawda o syberyjskich zesłaniach nigdy nie została zapomniana. W dorosłe życie wchodziłeś tam, na Wschodzie, i tam także je zakończyłeś. To niezwykle symboliczne – mówił podczas mszy św. w stołecznym kościele św. Andrzeja Boboli Jacek Sasin, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta.
Stefan Melak, przewodniczący Komitetu Katyńskiego i działacz niepodległościowy, został pochowany z wojskowymi honorami na Powązkach Wojskowych. – Był wielkim patriotą w pełni oddanym niepodległej Polsce – podkreślał ks. prałat Józef Maj.
Na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie spoczął gen. Bronisław Kwiatkowski, dowódca operacyjny Sił Zbrojnych RP. – Kochał ludzi, tak jak ludzie kochali jego – podkreślił podczas pogrzebu p. o. dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych gen. dyw. pilot Sławomir Dygnatowski. Mszy św. w bazylice Mariackiej przewodniczył kard. Franciszek Macharski.
Dzięki niej dokonaliśmy tego, co wydawało się niemożliwe Jarosław Kaczyński o Grażynie Gęsickiej
Także pod jego przewodnictwem żegnano w kościele garnizonowym w Krakowie gen. broni Włodzimierza Potasińskiego, dowódcę Wojsk Specjalnych.
– Wojska Specjalne chyba już nigdy nie będą takie same. To była jego pasja i z pasją o nie walczył – mówił ks. Stanisław Gulak. Dodał, że gen. Potasiński wierzył, iż jego następca stanie w przyszłości przed szansą dowodzenia wojskami specjalnymi całego NATO. Generał spoczął na Cmentarzu Rakowickim.
Na Powązkach Wojskowych w Warszawie pochowano z kolei gen. Kazimierza Gilarskiego, dowódcę garnizonu Warszawa. – Jednym z ostatnich twoich dzieł był ceremoniał wojskowy. Nikt z nas nie przypuszczał, że tak szybko będziemy cię żegnać tym właśnie ceremoniałem – mówił nad jego grobem wiceszef MON gen. Czesław Piątas.
Na tym samym cmentarzu setki osób pożegnały też gen. Stanisława Nałęcz-Komornickiego, kanclerza Kapituły Orderu Virtuti Militari. Pogrzeb poprzedziła msza św. w katedrze polowej Wojska Polskiego.
Na cmentarzu na Firleju w Radomiu spoczął w sobotę kapitan pilot Artur Ziętek, nawigator Tu-154. Pochówki pozostałych członków załogi: ppłk. pil. Roberta Grzywny, ppor. Andrzeja Michalaka, stewardes Barbary Maciejczyk i Natalii Januszko, odbyły się w niedzielę na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
W weekend pożegnano też czworo parlamentarzystów.
Stanisław Zając, który stał na czele senackiego Klubu PiS, został pochowany na cmentarzu w Jaśle. Msza św. odbyła się w kościele farnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. „Do końca utożsamiał się z państwem opartym na prawdzie. Najpierw prawdzie historycznej, a potem w codziennej pracy publicznej. Była ona dla niego służbą dla Polski sprawiedliwej i solidarnej” – napisał w liście odczytanym na pogrzebie prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Posła PSL Edwarda Wojtasa pochowano na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Podczas mszy św. w archikatedrze metropolita lubelski abp Józef Życiński przypomniał, że Wojtas miał być 51. deputowanym polskim do Parlamentu Europejskiego (po wejściu w życie traktatu lizbońskiego).
Na jego pogrzebie doszło do tragicznego wypadku. Jeden z jego uczestników, przechodząc przez ogrodzenie, stracił równowagę i uderzył głową o płytę nagrobną, ponosząc śmierć na miejscu.
Mszę św. w intencji Wiesława Wody, także posła PSL, odprawiono w bazylice Mariackiej w Krakowie. – Wiesław Woda zginął dla wielkiej sprawy: pamięci prawdy o zbrodni katyńskiej – mówił metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.
Poseł spoczął na Cmentarzu Rakowickim.
– O niewielu ludziach ostatnich dziesięcioleci, którzy brali udział w polskim życiu publicznym, można powiedzieć, że zrobili tak bardzo dużo i tak konkretnie. Cała Polska jest pełna pomników Grażyny – powiedział na pogrzebie szefowej Klubu PiS Grażyny Gęsickiej prezes partii Jarosław Kaczyński. Gęsicka spoczęła na Powązkach Wojskowych w Warszawie.