Reklama

To cyklon przywiał deszcz nad Polskę

Przyczyną gwałtownych opadów jest tzw. cyklon śródziemnomorski – tłumaczą eksperci. Wykluczają, że taki wpływ na pogodę miał wybuch wulkanu Eyjafjallajökull

Publikacja: 19.05.2010 03:16

– Wszystko zależy od rozkładu ciśnień, tam gdzie powstają cyklony – tłumaczy „Rz” prof. Mirosław Miętus z IMiGW. – Wyjątkowo gwałtowny niż, który ukształtował się nad Morzem Śródziemnym, został przepchnięty nad Morze Czarne i dalej nad Ukrainę, a stamtąd nad południową Polskę.

Zasobne w wodę chmury doprowadziły do tego, że w ciągu kilku dni na ziemię wylewa się tyle wody, co przeciętnie w ciągu kilku miesięcy.

– Wielkie deszcze nie są sytuacjami skrajnymi. W ciągu ostatnich 50 lat takie gwałtowne zjawiska w maju zdarzały się wielokrotnie – podkreśla prof. Miętus.

W ciągu ostatnich dni na południu kraju odnotowano opady przekraczające 50 mm wody w ciągu doby. Takie deszcze zdarzyły się już np. w 1974 roku, kiedy na południu Polski w ciągu jednego dnia spadało nawet 75 mm wody.

– Za ekstremalne opady uważamy takie, które w ciągu dnia przekraczają 1/3 przeciętnej miesięcznej – zaznacza prof. Miętus. – Dla maja wynosi od 50 – 140 mm. Przy czym im bardziej na południe kraju, tym przeciętna ilość opadów wyższa:

Reklama
Reklama

np. w Częstochowie jest to 70 mm, Krakowie – 90 mm, w Lesku – 100, a w Zakopanem – 120. Ale mieliśmy już takie maje, gdzie w ciągu miesiąca spadło 200 mm. Było tak w 1962 czy 1987 roku.

Eksperci dodają jednak, że taka sama ilość opadów w rożnych latach może mieć różne skutki. Wszystko zależy bowiem od zdolności gruntu do pochłaniania wody. Generalnie – im bardziej zurbanizowany teren, tym więcej wody wlewa się do rzek.

Niektórzy się zastanawiają, czy z gwałtownymi deszczami związku nie ma erupcja islandzkiego wulkanu Eyjafjallajökull, który od marca wysyła do atmosfery tony pyłów.

– Wulkany oczywiście mają wpływ na klimat, ale nie na bieżącą pogodę – objaśnia geolog Mirosław Rutkowski, rzecznik Państwowego Instytutu Geologicznego. – Wybuch, z jakim teraz mamy do czynienia, jest zbyt mały, aby mieć jakiekolwiek skutki dla klimatu. Został „rozsławiony”, bo spowodował zakłócenia w ruchu lotniczym.

[wyimek]Wybuchy wulkanów mają wpływ na klimat, ale nie na bieżącą pogodę[/wyimek]

– Gdyby wybuch wulkanu miał jakikolwiek wpływ na pogodę, np. powodowałby kondensację pary wodnej i tworzenie się chmur, skutki w postaci deszczu zanieczyszczonego pyłem mielibyśmy w ciągu kilku dni – potwierdza prof. Mirosław Miętus.

Reklama
Reklama

Wielkie wybuchy wulkanów mają więc niekorzystny wpływ na klimat w dłuższej perspektywie.

Tysiące ton pyłu tworzą warstwę, od której odbijają się promienie słoneczne. Pyły mogą zasłaniać Słońce przez długie miesiące. Tak było w przypadku erupcji wulkanu Pinatubo na Filipinach w 1991 roku. Roczna średnia temperatura spadła wtedy o 1 st. C. Podobne skutki miał wybuch amerykańskiego wulkanu Mount St. Helens w roku 1980.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama