Reklama

Ćwiąkalski: Konieczna interwencja Tuska w sprawie Smoleńska

Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości

Publikacja: 10.03.2011 20:47

Zbigniew Ćwiąkalski

Zbigniew Ćwiąkalski

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Rosjanie nie przekazali nam m.in. najnowszych zeznań rosyjskich kontrolerów, protokołów z sekcji zwłok czy dotyczących statusu lotniska. To celowa taktyka?

Zbigniew Ćwiąkalski:

Z Rosjanami zawsze trudno się współpracowało. Tam wszystko jest scentralizowane, musi przejść przez Moskwę i przez wszystkie możliwe decyzje polityczne. Taka była taktyka strony radzieckiej kiedyś i taka teraz jest taktyka strony rosyjskiej. Może to mieć związek z tym, że Rosjanie przywiązują ogromną wagę do tajemnic państwowych i dlatego np. nie przekazali dokumentacji dotyczącej statusu lotniska. Ale mogą być też inne powody.

Rosjanie wciąż trzymają u siebie zeznania kontrolerów. Zwlekają z ich przesłaniem, by nasi śledczy nie mogli im postawić zarzutów?

Tego nie wiem. Ale z pewnością bez tych protokołów nasi prokuratorzy nie są w stanie zamknąć tego wątku i ocenić odpowiedzialności kontrolerów oraz tego, czy ich zaniedbania mogły się przyczynić do katastrofy. Proszę pamiętać, że jeśli chcieliby postawić kontrolerom zarzuty, to nie będą mogli brać pod uwagę zeznań, które złożyli wcześniej w charakterze świadków. Trzeba by ich jeszcze raz przesłuchać i nie wiadomo, czy by to się udało. Gdyby materiał dowodowy był wystarczający, prokuratorzy mogliby takie zarzuty postawić kontrolerom nawet zaocznie.

Reklama
Reklama

Kontrolerzy mogli powiedzieć o naciskach z Moskwy. Dlatego Rosjanie strzegą protokołów?

Bez wątpienia w sprawie przyjęcia polskiego samolotu wieża lotniska konsultowała się z Moskwą. Chodziło o lot z głową państwa. W dużej mierze na decyzję o przyjęciu tupolewa wpłynęła polityka. Wszyscy wiedzieli, strona rosyjska też, że jeśliby uniemożliwiono prezydentowi wzięcie udziału w uroczystościach w Katyniu, wybuchłby incydent międzynarodowy o charakterze politycznym. To ważyło na decyzjach strony rosyjskiej. Kontrolerzy zapewne powiedzieli o konsultacjach.

Efekt zwlekania z przesłaniem akt może być taki, że najpierw zarzuty usłyszą urzędnicy odpowiedzialni za przygotowanie lotu?

Ten wątek został wyłączony z głównego śledztwa. Niewykluczone, że w nim najpierw mogą być postawione zarzuty. Do tego materiały z Rosji nie są potrzebne.

Premier za mało aktywnie domaga się materiałów?

Interweniować u strony rosyjskiej powinien zarówno premier, jak i ministrowie: spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych czy sprawiedliwości. Konieczne są też interwencje prokuratora generalnego, choć raczej powinno się to rozstrzygnąć na szczeblu politycznym. Bez interwencji strony polskiej na wysokim szczeblu politycznym śledztwa smoleńskiego chyba się nie odblokuje.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama