Reklama
Rozwiń
Reklama

Euro: a miało być pięknie

Szykuje się komunikacyjny horror, pozamykane zostaną szkoły, uczelnie, teatry, muzea

Publikacja: 08.05.2012 03:23

Euro: a miało być pięknie

Foto: ROL

Miał być cywilizacyjny skok i test na sprawność państwa. Okazało się, że egzamin, jakim były przygotowania do Euro 2012, zdali głównie prywatni przedsiębiorcy. Państwo w znacznej mierze zawiodło – wynika z raportu „Rz" przygotowanego na miesiąc przed rozpoczęciem turnieju (8 czerwca gramy pierwszy mecz z Grecją).



Czytaj więcej o przygotowaniach do turnieju w Polsce

Według spółki PL.2012, koordynującej przygotowania do mistrzostw, nie udało się zrealizować 1/8 inwestycji, wartych aż 13 mld zł – głównie tych, gdzie inwestowało państwo.

Reklama
Reklama



Największą porażką jest infrastruktura. Żadna z dróg, którymi zgodnie z deklaracjami z 2008 r. kibice mieli podróżować po Polsce, nie zostanie w całości wybudowana ani zmodernizowana. Na pierwszy plan wysuwa się budowa kluczowego odcinka autostrady A2 do Warszawy, który zgodnie z wielokrotnymi deklaracjami byłego ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka i obecnego szefa resortu transportu Sławomira Nowaka miał być przejezdny w czerwcu. Gotowe nie będą również autostrady A1 i A4. Do porażki przyznają się nawet politycy koalicji. – Żadne z miast gospodarzy nie będzie mieć ze sobą bezpośredniego, nowego połączenia zarówno drogowego, jak i kolejowego – mówi Janusz Piechociński (PSL), wiceszef Sejmowej Komisji Infrastruktury.

W efekcie zagranicznych kibiców czeka komunikacyjny horror. Np. przejechanie z Warszawy do Wrocławia (335 km) zajmie około sześciu godzin. Na zachodzie Europy podobny dystans pokonuje się w dwie i pół godziny.

Czego zabraknie na Euro 2012? | TV.RP na Vimeo.

Reklama
Reklama

Lepiej poradziły sobie samorządy. Gotowe są najważniejsze obiekty, czyli stadiony. Choć i tu nie obyło się bez wpadek – obiekty w Poznaniu i Wrocławiu okazały się w sumie o niemal 300 milionów droższe, niż planowano. – Problem w tym, że nadal nie wiadomo, jak mają one funkcjonować po mistrzostwach – zwraca uwagę Jacek Bochenek, ekspert ds. Euro 2012 z Delloite Polska. W Warszawie wokół stadionu straszy pustka – nie powstały zapowiadane inwestycje, m.in. hotele czy centra konferencyjne.

Mimo tego także tutaj widać przewagę samorządów – w miastach gospodarzach Euro 2012 w okolicach stadionów rozbudowano lotniska i drogi. To jednak marna pociecha w sytuacji, gdy na czas mistrzostw pozamykanych zostanie tam wiele szkół, uczelni, teatrów czy muzeów.

Z przygotowaniami najlepiej poradziły sobie prywatne firmy. W miastach, w których będą rozgrywane mecze, powstało niemal 30 nowych hoteli. Na pobyt w Polsce zdecydowało się aż 13 z 16 finalistów turnieju. Operatorzy telefonii komórkowych, spodziewając się nawet miliona kibiców, powiększyli pojemności sieci.

—ais, ako, adw, łd

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama