Reklama

Wypożyczalnie rowerów szwankują

Wyjęcie roweru ze stojaka nie zawsze jest możliwe, a po odstawieniu jednośladu do stacji nadal bywają naliczane opłaty.

Publikacja: 21.04.2013 23:29

Wypożyczalnie rowerów szwankują

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski Adam Burakowski

Użytkownicy miejskiego roweru Veturillo narzekają, że system wypożyczeń jednośladów szwankuje.

– Przy stacji na ulicy Siennej stoi tłum zdezorientowanych osób, kobieta próbuje wyjąć ze stojaka rower, ale system jest zablokowany – zaalarmował nas Michał. Innym razem po odstawieniu roweru do stojaka okazało się, że nasz czytelnik ciągle miał naliczane opłaty, jakby przez cały czas jeździł. – Dodzwonienie się do infolinii operatora udało się dopiero po kilkunastu minutach – opowiada. O tym, że z systemem nie jest dobrze, alarmuje też poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń. „System wypożyczania w Warszawie rowerów Veturillo działa fatalnie. Kolejki chętnych, a system się zawiesza. Dobrego złe początki? HGW reaguj!" – napisał na Twitterze.

Inni użytkownicy twierdzą, że nie wszystkie stacje rowerowe są stabilne. Według naszych rozmówców największe problemy są z elektrozamkami, które zostały zainstalowane w tym roku. – To urządzenia delikatne, gdy użytkownik go szarpie, blokuje się – przyznaje Małgorzata Udała, rzecznik Nexbike, operatora miejskiego roweru.

Przyznaje, że zgłoszeń od klientów systemu jest dużo, ale nie jest w stanie określić dokładnie ile. – Każdy sygnał jest weryfikowany, a awarie usuwane są na bieżąco – zapewnia Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

– Największy kłopot użytkownicy mają z elektrozamkami. Aby uniknąć problemu, na początku trzeba otworzyć elektrozamek, każdy ma na to 90 sekund, dopiero potem odpiąć linkę – przypomina. Dodaje, że odstawiając rower, wystarczy tylko wpiąć go do elektrozamka. ZTM opublikował na swojej stronie film, jak korzystać z systemu. Niezależnie od tego operator roweru zapowiedział wysłanie na miasto dziesięciu ekip informacyjno-serwisowych.

Reklama
Reklama

Igor Krajnow pytany, czy została nałożona kara na operatora roweru, odpowiedział nam: – Nie ma takiej decyzji. Tymczasem „Gazeta Stołeczna" napisała, że została nałożona kilkunastotysięczną karą za problemy z dodzwonieniem się na infolinię.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama