Brała pani udział w pracach nad raportem „Diagnostyka i terapia przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C". Środowisko lekarskie nazywa decyzję o rozszerzeniu programu terapeutycznego o terapię trójlekową przełomem i „rewolucją majową". Podziela pani tę opinię?

Beata Małecka-Libera: Decyzja ministra zdrowia o objęciu refundacją nowoczesnej i skutecznej terapii trójlekowej stwarza możliwość powrotu pacjentom zarażonych wirusem HCV do pełni zdrowia.

Z zadowoleniem przyjęłam wiadomość o poszerzeniu programu lekowego leczenia wirusowego zapalenia wątroby typu C o innowacyjne technologie lekowe.

Tym bardziej cieszy fakt, że pomimo wysokiej ceny inhibitorów proteazy, w wyniku skutecznych rozmów negocjacyjnych w Ministerstwie Zdrowia osiągnięto akceptowalną efektywność kosztową.

Ponad 80 proc. zakażeń wirusem HCV to zakażenia szpitalne. Czy państwo polskie powinno wziąć pełną odpowiedzialność za skuteczne leczenie tej grupy chorych?

Jestem przekonana, że działania profilaktyczne oraz szerzenie wiedzy w środowisku medycznym jest kluczowe w zapobieganiu zakażeniom wirusowym. Działania profilaktyczne prowadzone na szeroką skalę oraz zwiększanie dostępu do nowoczesnego leczenia stanowi dowód głębokiej troski państwa czy resortu zdrowia w stosunku do pacjentów zakażonych wirusem HCV.

Jestem głęboko przekonana, że zdrowie publiczne, w tym znaczenie profilaktyki i promocji zdrowia, jest coraz mocniej zrozumiałe i wspierane. Cieszy więc praca zarówno w podkomisji zdrowia publicznego, jak również udział w zespołach roboczych.