Reklama

Celnicy wzięli się za kluby go-go

Kontrole prowadzone w lokalach m.in. w Krakowie ujawniły, że handluje się w nich alkoholem bez akcyzy.

Aktualizacja: 14.04.2014 16:01 Publikacja: 14.04.2014 01:56

Celnicy wzięli się za kluby go-go

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Agencjami Cocomo – ogólnopolską siecią klubów ze striptizem – zajmują się prokuratury w całym kraju, m.in. w Poznaniu, Krakowie, Warszawie, Gdańsku, Sopocie i Kielcach. Prowadzonych jest blisko 50 śledztw.

To efekt zawiadomień klientów, którzy w Cocomo tracili fortunę. O kosztownych wizytach w klubach pisała niedawno „Gazeta Wyborcza". Ostatnio do prokuratury zgłosił się dyrektor koncernu metalurgicznego, którego pobyt w jednym z takich lokali kosztował... milion złotych. Płacił kartą bez limitu. Według „GW" w ciągu wieczoru wykonał aż 44 transakcji.

Przesłuchiwani przez prokuratorów klienci opowiadali, że film urywał im się po jednym piwie wypitym w klubie ze striptizem. Właściciel lokali Jan Sz. zapewnia zaś śledczych, że takie historie dotyczą niewielu klientów.  Według naszych informacji argumentuje, że kluby mają drogi bufet – w Cocomo można zamówić np. szampana za 15 tys. zł wraz z dodatkiem: pokazem tancerek. W efekcie prokuratury umarzają śledztwa, bo nie mają dowodów, że doszło do przestępstwa.

Jak dowiedziała się „Rz", w latach 2012–2013 Służba Celna przeprowadziła cztery kontrole w Agencji Marketingowo-Reklamowej Event, do której należy sieć Cocomo. Sprawdzano, czy spółka płaci akcyzę za papierosy i alkohol, który ma w klubach. I znaleziono nieprawidłowości. Jakie? Sprzedawano napoje alkoholowe bez wymaganych zezwoleń lub bez wymaganych znaków akcyzy, a także papierosy powyżej maksymalnej ceny detalicznej. Kontrola ujawniła, że rozdysponowywano papierosy także na lewo – poza ewidencją księgową. Jak duże to były ilości? O jakie sumy chodzi?

Pytany o szczegóły kontroli rzecznik Izby Celnej w  Krakowie Tomasz Kierski nabiera wody w usta.

Reklama
Reklama

– Działalność tej spółki jest w kręgu naszego zainteresowania, jednak ustalenia mogą być znane jedynie stronom postępowania. Są objęte tajemnicą, której ujawniać mi nie wolno – przyznaje w rozmowie z „Rz" Kierski.

Ale według informacji „Rz" naczelnik Urzędu Celnego w Krakowie prowadzi obecnie postępowania podatkowe oraz karnoskarbowe przeciwko spółce za te właśnie nieprawidłowości.

Kontrola celników to niejedyna, którym poddano kluby go-go w ostatnim czasie. Okazuje się, że były one sprawdzane także przez inne służby. Kluby w Krakowie były dwukrotnie kontrolowane też przez funkcjonariuszy Straży Granicznej (ostatnio w styczniu tego roku), ale nie znaleziono żadnych nieprawidłowości. Także w Krajowym Systemie Informacji Policyjnej nie odnotowano żadnych zdarzeń o charakterze przestępczym, które dotyczyłyby zdarzeń w lokalach ze striptizem. Zastrzeżeń do spółki Event nie ma także skarbówka.

Właściciel spółki 30-letni Jan Sz. do 2008 r. prowadził z matką biuro tłumaczeń Symultanka. Dziś wraz z grupą 50 innych osób zasiada na ławie oskarżonych za przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów i przestępstwa karnoskarbowe. Śledztwo w tej sprawie wszczęto po zawiadomieniu prokuratury w sierpniu 2007 r. przez Urząd Kontroli Skarbowej w Krakowie.

Kancelaria prawna obsługująca agencję Event nie odpowiedziała na pytania „Rz" dotyczące nieprawidłowości ujawnionych przez celników.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama