Reklama

Nie dzieli ich nic

Po zakwestionowaniu niepodległości państw bałtyckich rosyjski parlament zamierza wypowiedzieć Kijowowi umowę dotyczącą granicy między obu państwami.
Metalowe płoty, którymi Ukraińcy sami wytyczyli przebieg swojej granicy z Rosją. Fot. Danil Shamkin

Metalowe płoty, którymi Ukraińcy sami wytyczyli przebieg swojej granicy z Rosją. Fot. Danil Shamkin

Foto: NurPhoto

– Kolejne potwierdzenie, że Rosja nie zamierza zmieniać swojej agresywnej polityki, jaką prowadzi od półtora roku – powiedział „Rz" ekspert w dziedzinie spraw międzynarodowych kijowskiego Centrum Razumkowa Ołeksij Melnyk.

Propozycję zerwania umowy z 2003 roku zgłosił deputowany proputinowskiej partii Jedna Rosja Jewgienij Fiodorow. W piśmie do przewodniczącego parlamentu Siergieja Naryszkina uzasadnił swoją inicjatywę tym, że w umowie Krym jest uznawany za część Ukrainy. Po zeszłorocznej agresji na Ukrainę półwysep zajęty został przez Rosję.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama