W reakcji na krytykę Waszej grafiki (pięści owiniętej różańcem), którą zachęcacie do udziału w Marszu Niepodległości, skierowaliście przeciw nam swój gniew. Słowa, jakie do nas kierujecie m.in. w mediach społecznościowych, a które nie nadają się do cytowania, daleko odbiegają od chrześcijańskiej miłości bliźniego, którą ponoć przepojone są Wasze serca. Jeśli przejawem „Kościoła walczącego” jest dla Was obrażanie drugiego, sugestie, że piszemy w „pijackim widzie”, czy życzenia śmierci, to zdaje się, że jesteśmy członkami różnych wspólnot.