Do zdarzenia doszło w piątek w gliwickiej dzielnicy Ostropa. 60-letni rolnik wjechał ciągnikiem na świeżo wyremontowaną ulicę Rybacką i zniszczył pługiem około 200 metrów nawierzchni. Mężczyzna twierdził, że droga należy do niego, a prowadzone tam prace są nielegalne.

Sąsiedzi: „Miał swoje wizje”

Sąsiedzi rolnika nie kryją oburzenia. W rozmowie z portalem o2.pl przyznali, że mężczyzna od dawna uważał część drogi za swoją. Jeden z nich relacjonował, że kiedyś rolnik mierzył teren i wskazywał fragmenty, które, jego zdaniem, należały do niego. Przewodniczący dzielnicy Ostropa Łukasz Wieczorek powiedział, że wcześniej rolnik miał także niszczyć obrzeża i krawężniki, przekonując, że prace prowadzone są na jego terenie.

Czytaj więcej

W ten weekend nie zrobimy zakupów. Sobota i niedziela bez handlu

Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach stanowczo temu zaprzecza. Według urzędników ulica w całości jest własnością miasta. Straty oszacowano na około 400 tys. zł, ponieważ uszkodzona została nie tylko warstwa asfaltowa, ale również podbudowa drogi.

Rolnik trafił do aresztu

Sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku, a badanie wykazało, że był trzeźwy. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. Za zniszczenie mienia o znacznej wartości grozi mu od roku do 10 lat więzienia. Jego ciągnik trafił na policyjny parking, a przy tym okazało się, że mężczyzna nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.