Czytaj więcej

Wybory parlamentarne. Polacy wybrali Sejm i Senat. Są ostateczne wyniki wyborów

W wielu miastach, m.in. w Warszawie, gdzie odnotowano najwyższy udział w wyborach, w kolejce trzeba było spędzić nawet kilka godzin, by wrzucić do urny swoją kartę.

Tłok przed konsulatami panował za granicą, gdzie zarejestrowała się rekordowa liczba głosujących, ponad 600 tys. osób. Nie było jednak pewne, czy wszystkie ich głosy zostaną policzone. Zdaniem konsula RP w Szwecji pomogły apele o głosowanie we wczesnych godzinach. Według szacunków w Sztokholmie w niedzielę o godz. 16 w komisjach stawiło się już dwie trzecie osób zarejestrowanych do głosowania w polskich wyborach i referendum.

Czytaj więcej

Wybory 2023: Badanie exit poll. PiS wygrywa wybory, opozycja ma większość w Sejmie

Wybory przebiegały dość spokojnie, bez większych incydentów. W ostatnich godzinach głosowania w kilku Okręgowych Komisjach Wyborczych, m.in. w Krakowie, zabrakło kart, które trzeba było dowozić. Były też nieprawidłowości w funkcjonowaniu aplikacji mObywatel, dzięki której miała być potwierdzana tożsamość głosujących.

Czytaj więcej

Wybory 2023. Doniesienia o problemach z dostępem do aplikacji mObywatel