Jarosław Kaczyński: Donald Tusk nadaje się do władzy, jak ja do skoku wzwyż

Nikt nie jest w stanie pokazać inicjatyw prospołecznych czy skutecznej walki z kryzysem z czasów rządów Donalda Tuska - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński przekonując, że lider Platformy nie nadaje się na premiera.

Publikacja: 12.10.2023 17:01

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Marcin Obara

W czwartek 12 października prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas wystąpienia w Sulejówku namawiał do głosowania na jednego z kandydatów PiS, Jacka Cieślikowskiego. Mówił, że Cieślikowski jest "doświadczony politycznie" i interesował się polityką "od wczesnej młodości czy nawet od dzieciństwa".

Wicepremier ocenił, odnosząc się do wyborów do Sejmu i Senatu, które odbędą się 15 października, że "wybór jest radykalny". - To wybór między dalszym spokojnym rozwojem, tą bezpieczną przyszłością Polaków (to wyborcze hasło PiS - red.), a chaosem, a wojną między rządem a prezydentem, a wojną wewnątrz rządu, a wojną z potężną partią opozycyjną, gdybyśmy byli w opozycji, bo przecież oni nie zaprzestaną tej agresji, którą rozpoczęli w 2005 roku - mówił Jarosław Kaczyński.

Czytaj więcej

Czy Konfederacja wejdzie w koalicję z PiS lub Platformą? Anna Bryłka odpowiada

Jarosław Kaczyński mówi, że PiS "wziął się" za obronę kraju

- Ten wstrząs, który wtedy przeżył Donald Tusk, przegrywając wybory prezydenckie, jakby ciągle trwał - dodał. Prezes PiS przekonywał, że Polska potrzebuje "spokojnych, konsekwentnych rządów".

Jarosław Kaczyński twierdził w Sulejówku, że porównanie ośmiu lat rządów PiS (w koalicji z Solidarną Polską, obecnie występującą jako Suwerenna Polska) z ośmioma latami rządów koalicji PO-PSL wypada na korzyść obecnego obozu władzy.

Czytaj więcej

Morawiecki komentuje słowa Tuska po dymisji generałów. "Żałosna inscenizacja"

- To kwestia wzięcia się porządnie za polską obronę narodową (...), to odbudowa siły polskiej policji, to także nowa pedagogika społeczna, uczenie Polaków, w szczególności młodych, że trzeba być patriotą, że można być z Polski dumnym - powiedział.

Prezes PiS krytykuje rządy PO-PSL

Występując w Sulejówku Jarosław Kaczyński krytycznie wypowiedział się na temat przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, premiera z czasów koalicji PO-PSL.

Niedawno Tusk wystąpił w debacie wyborczej w TVP, w której Kaczyński nie wystąpił (Prawo i Sprawiedliwość było reprezentowane przez premiera Mateusza Morawieckiego, wiceprezesa PiS).

Czytaj więcej

Tusk odpowiada Morawieckiemu ws. Hamasu: To PiS wpuszczał Palestyńczyków

- Jakichkolwiek inicjatyw prospołecznych, gospodarczych czy jakiejś skutecznej walki z kryzysem, bo wtedy był co prawda dużo lżejszy, ale jednak był kryzys, za czasów rządów Tuska nikt nie jest w stanie pokazać - ocenił Kaczyński. - Nawet przedstawiciele tej partii politycznej, choćby pan (były szef PO Grzegorz - red.) Schetyna, kiedy go pytano, co oni takiego zrobili, to zamilkł, bo po prostu nie było o czym mówić - dodał.

Kaczyński: Tusk nie nadaje się do władzy

- Każdy głos na opozycję, a więc głos na Koalicję Obywatelską, ale także na inną partię opozycyjną, to jest w gruncie rzeczy głos na Donalda Tuska, na jego premierostwo. Widzieliście go państwo podczas debaty (w TVP - red.) - roztrzęsiony, w istocie biedny człowiek, który tak się nadaje na premiera mniej więcej, jak ja do skoku wzwyż - powiedział Jarosław Kaczyński.

"Tyko Tusk! Donald Tusk!" - krzyknął ktoś ze zgromadzonych. - No właśnie, (Tusk - red.) ma ciągle zwolenników, ale to nie zmienia faktu, że ten moment, to był ten moment, w którym można było pokazać całej Polsce, że on po prostu do władzy się nie nadaje - dodał prezes PiS.

Czytaj więcej

Sławomir Mentzen wyznaczył "nagrodę za Morawieckiego". Można dostać milion złotych

Wybory 2023. Kto wygra? Najnowszy sondaż

Najnowszy sondaż IBRiS dla RMF FM i "Rzeczpospolitej" pokazuje, że PiS może liczyć na 33,5 proc. poparcia. Miesiąc temu było to 33,2 proc. Koalicja Obywatelska ma 28 proc. poparcia - formacja, na czele której stoi Donald Tusk, zyskała 2 pkt proc.

Wybory 2023 - nowy sondaż IBRiS dla RMF FM i "Rzeczpospolitej"

Wybory 2023 - nowy sondaż IBRiS dla RMF FM i "Rzeczpospolitej"

Rzeczpospolita

Kolejne miejsca w sondażu zajmują: Trzecia Droga (10,9 proc., wzrost o 0,6 pkt. proc.), Lewica (10,1 proc., bez zmian) i Konfederacja (9,2 proc., spadek o 0,2 pkt proc.).

Z badania wynika, że do Sejmu nie wejdą Bezpartyjni Samorządowcy (0,9 proc., spadek o 1,1 pkt. proc.). O 1,9 pkt. proc, do 7,1 proc., spadła liczba niezdecydowanych.

W czwartek 12 października prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas wystąpienia w Sulejówku namawiał do głosowania na jednego z kandydatów PiS, Jacka Cieślikowskiego. Mówił, że Cieślikowski jest "doświadczony politycznie" i interesował się polityką "od wczesnej młodości czy nawet od dzieciństwa".

Wicepremier ocenił, odnosząc się do wyborów do Sejmu i Senatu, które odbędą się 15 października, że "wybór jest radykalny". - To wybór między dalszym spokojnym rozwojem, tą bezpieczną przyszłością Polaków (to wyborcze hasło PiS - red.), a chaosem, a wojną między rządem a prezydentem, a wojną wewnątrz rządu, a wojną z potężną partią opozycyjną, gdybyśmy byli w opozycji, bo przecież oni nie zaprzestaną tej agresji, którą rozpoczęli w 2005 roku - mówił Jarosław Kaczyński.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu