Reklama

Kosiniak-Kamysz: Zatrzymamy niekontrolowany napływ zboża, malin z Ukrainy

- Zbiór malin, zbiór owoców miękkich zupełnie się w tym roku nie opłacał - mówił w Kraśniku prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Władysław Kosiniak-Kamysz

Władysław Kosiniak-Kamysz

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

arb

Prezes PSL mówił w Kraśniku, że zbiór malin i innych owoców miękkich "był w tym roku poniżej kosztów produkcji". - Żeby zebrać trzeba było zapłacić dużo więcej niż można było później zarobić sprzedając to w skupie. To obraz nędzy i rozpaczy - przekonywał jeden z liderów Trzeciej Drogi.

Czytaj więcej

Trzecia Droga ujawnia hasło wyborcze. "Dość kłótni, do przodu!". Ryszard Petru i Artur Dziambor na listach

- Warto przypomnieć, za chwilę będzie kolejna rocznica zaproponowania piątki pana Kaczyńskiego, piątki przeciwko rolnikom. My ją zablokowaliśmy, wspólnie z organizacjami, związkami rolniczymi, na ulicach, ale również w Senacie - wspominał następnie.

Władysław Kosiniak-Kamysz: Nie zgadzamy się na budowę nowej oligarchii na Ukrainie

Kosiniak-Kamysz mówił następnie o kryzysie w polskim rolnictwie.

- Dziś stoimy w obliczu ogromnego kryzysu: na rynku zbóż, na rynku trzody chlewnej, na rynku drobiarskim, na rynku mleka. Nie ma bezpieczeństwa żywności - przekonywał.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Marek Migalski: Odpowiedzialność za przegrane wybory spadnie na liderów opozycji

- Propozycje płynące z Brukseli od PiS-owskiego komisarza (Janusza) Wojciechowskiego są horrendalnie głupie i niszczące polskie rolnictwa. W obliczu wojny chcą ograniczać produkcję rolną? My mówimy coś zupełnie innego - stwierdził.

Następnie Kosiniak-Kamysz przedstawiał "gwarancje Trzeciej Drogi dla rolnictwa". - Po pierwsze: zatrzymanie niekontrolowanego napływu zboża i innych produktów, w tym owoców miękkich z Ukrainy - mówił.

Wieś musi zachować swój gospodarki i gospodarny charakter. Wieś musi pozostać wsią

Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL

- Nie zgadzamy się na budowę nowej oligarchii na Ukrainie, nie zgadzamy się na takie traktowanie, że solidarność nie jest dwukierunkowa: my bardzo dużo dajemy, a z drugiej strony nie ma takiej odpowiedzi - dodał.

Kosiniak-Kamysz mówił, że wystosował list do szefowej KE Ursuli von der Leyen, aby rozwiązać problem napływu do Polski żywności z Ukrainy. Jak tłumaczył trzeba przedłużyć embargo, ale też wprowadzić system kaucyjny i skup interwencyjny na poziomie UE oraz zorganizować pomoc (żywnościową) dla krajów afrykańskich, by ograniczyć migrację do UE.

Reklama
Reklama

- Zatrzymamy ten niekontrolowany napływ zboża i owoców miękkich z Ukrainy - zapowiedział prezes PSL.

Prezes PSL: Wieś nie może być tylko sypialnią dla miast

Kosiniak-Kamysz mówił też, że PSL nie zgadza się na żadne ograniczenia związane z produkcją rolną w Polsce i w Europie. - Tylko zwiększajmy - zaznaczył.

- Wieś musi zachować swój gospodarki i gospodarny charakter. Wieś musi pozostać wsią, nie może być tylko sypialną dla miasta. Bez tego (produkcji rolnej na wsi - red.) nie będzie bezpieczeństwa, bez tego nie będzie rozwoju Polski - podkreślił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Wybory
Pojawi się nowa kratka na kartach do głosowania? Takim pomysłem zajmie się Senat
Wybory
Po wyborach prezydenckich. Mężyk: Erozja PO odsłoni jej elektorat na zabiegi Konfederacji
Wybory
Dlaczego wciąż rozmawiamy o ważności wyborów?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama