Powracający po świąteczno-noworocznej przerwie inwestorzy niezbyt łaskawie spoglądają na polską walutę, za czym stoją czynniki zewnętrzne. W godzinach przedpołudniowych złoty osłabił się w odniesieniu do dolara, za którego płacono nieco ponad 3,60 zł. Jednocześnie notowania euro ustabilizowały się w okolicach poziomu 4,21 zł. Stabilny jest również frank szwajcarski, który kosztuje ok. 4,53 zł.

Dolar odzyskał moc

Rosnące napięcia geopolityczne na świecie nie pomagają złotemu, choć ich negatywny wpływ jak na razie nie jest znaczący. To jednak nie tyle wynik słabości krajowej waluty, co globalnej siły dolara, który w poniedziałek kontynuuje odrabianie zeszłorocznych strat. Przypomnijmy, sobotnia operacja wojskowa Amerykanów w Wenezueli zakończyła się pojmaniem prezydenta Nicolasa Maduro. Nie wywołało to jednak dużego poruszenia na rynkach. Związany z tym wzrost niepewności najbardziej przysłużył się notowaniom metali szlachetnych oraz dolara. – Weekendowy przewrót w Wenezueli w wyniku działań podjętych przez USA wobec Nicolasa Maduro nie wstrząsnął zbytnio rynkami finansowymi i tym samym złotym. W poniedziałek rano widać kontynuację obserwowanego już od kilku dni umocnienia dolara, co wypycha USDPLN lekko ponad poziom 3,60 – wskazuje w komentarzu porannym Marek Rogalski, analityk walutowy DM BOŚ.