Reklama
Rozwiń
Reklama

Mniej teorii, więcej praktyki. Takie będą nowe wymogi uzyskania tytułu doradcy podatkowego

Doradca podatkowy dzieli się ze swoim klientem praktyczna wiedzą, a nie tylko recytuje wyuczone formułki. W tym właśnie kierunku zmienią się egzaminy zawodowe – mówi dr Katarzyna Knawa, członkini Krajowej Rady Doradców Podatkowych.

Publikacja: 06.01.2026 16:55

dr Katarzyna Knawa, doradca podatkowy

dr Katarzyna Knawa, doradca podatkowy

Foto: Materiały prasowe

Czy już uszyła sobie pani togę?

Tak, i to dawno temu.

Niemożliwe. Dopiero kilka dni temu w Dzienniku Ustaw ukazała się nowelizacja ustawy o doradztwie podatkowym, która przewiduje noszenie togi przez doradców podatkowych w sądach.

Ja jestem równocześnie radcą prawnym i mam togę radcowską. Ten ubiór dla doradców podatkowych to oczywiście wielka nobilitacja naszego zawodu i wyraz szacunku dla sądów. Ale sprawa togi, choć prestiżowa, wcale nie była najważniejszym elementem tej noweli. Uprzedzam też dalsze pytanie: nie wiem, jaki kolor żabotu będzie miała nowa toga, choć dyskusje trwają wśród kolegów i koleżanek. To ustali Minister Sprawiedliwości i ma na to cały 2026 r.

W tymże 2026 roku będą też egzaminy zawodowe według nowego wzoru: więcej praktyki, mniej wykuwania przepisów na pamięć. Czy do zawodu przyjdą ludzie lepiej przygotowani praktycznie?

Taki właśnie jest cel tej nowelizacji. Dotychczas przed egzaminem publikowano zestaw pytań i odpowiedzi, a teraz będzie podawany tylko zestaw zagadnień i aktów prawnych. Kandydat będzie musiał wykazać się umiejętnością wyszukiwania przepisów i analizy praktycznych zagadnień, niż recytowania z pamięci wyuczonych formułek. Bo taka przecież jest natura naszego zawodu: mamy znaleźć dla klienta właściwe rozwiązanie, a nie tylko chwalić się wiedzą. Dotychczas najłatwiej chyba było zdać egzamin osobom świeżo po studiach, przyzwyczajonych do „wkuwania” wiedzy. Z kolei osoby pracujące nawet wiele lat w doradztwie i znakomicie rozwiązujące praktyczne problemy musiały poświęcać dodatkowo czas, aby nauczyć się na pamięć niektórych zagadnień.

Czytaj więcej

Doradcy podatkowi będą nosili togi w sądach. Parlament zakończył prace nad ustawą

Jakich na przykład?

Na opublikowanej liście pytań egzaminacyjnych są na przykład pytania o to, jakie są terminy płatności podatku od środków transportowych. Przecież nie o to chodzi by znać te dane na pamięć, ale by wiedzieć w jakiej ustawie ich szukać. Dam prosty przykład: jeśli już doradca analizuje sprawę klienta posiadającego ciężarówkę, to musi pomyśleć o niej także jako o środku trwałym i metodzie jego amortyzacji, o VAT od paliwa do niej, o rozliczeniu PIT od kierowcy za jego pracę i o wielu innych podatkowych aspektach używania takiego pojazdu. W naszej pracy musimy często podchodzić do takich spraw szeroko i dlatego zwrot ku praktycznej stronie egzaminu jest bardzo ważny. Samo uczenie się na pamięć prawa podatkowego nie ma większego sensu, zwłaszcza że rozrasta się ono z każdym rokiem, a zmienia jeszcze częściej. Doradca nie zawsze musi znać szczegóły np. globalnego podatku wyrównawczego czy zawiłości akcyzy od piwa. Powinien jednak wiedzieć, jak do tej wiedzy dotrzeć. Mam nadzieję, że szlify zawodowe będzie teraz łatwiej zdobyć osobom z doświadczeniem praktycznym.

Reklama
Reklama

Jeśli już o praktyce mówimy, to może powinno się wprowadzić aplikację, wzorem zawodów prawniczych?

Nasz zawód ze swojej natury nie jest typowo prawniczy, bo cenna w nim jest znajomość także finansów. Być może dlatego „aplikacja” nie jest najlepszym określeniem na ścieżkę przygotowania do zawodu. Jednak całkiem poważnie to rozważamy, być może pod inną nazwą. Potrzebna jest bowiem jakaś jednolita i zorganizowana przez samorząd forma obowiązkowego szkolenia zawodowego. Takiego, które odbywałoby się pod patronatem doradcy podatkowego lub spółki doradczej. Chodziłoby w nim nie tylko o nabycie praktycznej wiedzy, ale też o integrację ze środowiskiem doradców i poznanie m.in. warsztatu pracy naszego zawodu. To właśnie dzięki takiej praktyce można się nauczyć odpowiedniego spojrzenia na wiele spraw dotyczących podatników.

Czytaj więcej

O podatkach trzeba się uczyć jak czeladnik od mistrza. Być może na aplikacji

Kiedy można się spodziewać wprowadzenia tej nowej praktyki?

Pewnie nie wcześniej niż za kilka lat. Ministerstwo Finansów oczekuje, że stosowny projekt powstanie w naszym samorządzie i takie prace już ruszyły w Komisji ds. doskonalenia zawodowego i szkoleń. Zresztą ustępująca Krajowa Rada Doradców Podatkowych zarekomendowała Krajowemu Zjazdowi Doradców Podatkowych, który będzie obradował w dniach 8-11 stycznia, przyjęcie uchwały w sprawie dalszych prac nad stosownym projektem.

Była pani w zespole, który z ramienia Krajowej Rady Doradców Podatkowych współpracował z MF nad tymi już uchwalonymi zmianami do ustawy o doradztwie. Jak się układała ta współpraca?

Ministerstwo było znakomitym rzecznikiem zachowania wszystkich cech naszej profesji jako zawodu zaufania publicznego. Dał się bowiem zauważyć lobbing na rzecz umożliwienia sporządzania opinii, porad i wyjaśnień także osobom, które nie zdały egzaminu, nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu OC i nie są zobowiązane do zachowania tajemnicy zawodowej. A to przecież fundamenty naszego zawodu. Nie udało się natomiast osiągnąć kompromisu we wszystkich sprawach. Dlatego konieczne są dalsze prace.

Nowe przepisy podnoszą z 50 do 100 tys. zł grzywnę za wykonywanie doradztwa podatkowego bez uprawnień. Czy trzeba się spodziewać, że będą realnie egzekwowane?

Ten przepis ma pełnić raczej rolę odstraszającą i chronić nie tyle interesy doradców podatkowych, co raczej podatników. Przecież jeśli taki podatnik ma uzyskać rzetelną poradę, to najpierw powierza doradcy w zaufaniu szczegóły swoich wątpliwości w zakresie podatków. Doradca podatkowy jest zobowiązany utrzymać tajemnicę co do tych faktów. Jeśli zachowa się przy tym nieetycznie, to podlega przy tym odpowiedzialności dyscyplinarnej przed samorządowymi organami. Ma też obowiązek ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej swojej działalności. Tym właśnie różnimy się od osób, które próbują zawodowo doradzać wbrew przepisom, ale tym rygorom jednak nie podlegają.

A mimo to wciąż wiele osób nie odróżnia was od księgowych…

To też się zmieni, bo wierzę w to, że nasz samorząd będzie pracował nad silniejszą identyfikacją naszego zawodu w oczach opinii publicznej.

Prawo na świecie
Ekspert: Pojmanie Maduro można traktować jako polityczny kidnaping
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Zawody prawnicze
Nowe stawki dla adwokatów i radców prawnych. Ile zarobią?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama