Czy już uszyła sobie pani togę?
Tak, i to dawno temu.
Niemożliwe. Dopiero kilka dni temu w Dzienniku Ustaw ukazała się nowelizacja ustawy o doradztwie podatkowym, która przewiduje noszenie togi przez doradców podatkowych w sądach.
Ja jestem równocześnie radcą prawnym i mam togę radcowską. Ten ubiór dla doradców podatkowych to oczywiście wielka nobilitacja naszego zawodu i wyraz szacunku dla sądów. Ale sprawa togi, choć prestiżowa, wcale nie była najważniejszym elementem tej noweli. Uprzedzam też dalsze pytanie: nie wiem, jaki kolor żabotu będzie miała nowa toga, choć dyskusje trwają wśród kolegów i koleżanek. To ustali Minister Sprawiedliwości i ma na to cały 2026 r.
W tymże 2026 roku będą też egzaminy zawodowe według nowego wzoru: więcej praktyki, mniej wykuwania przepisów na pamięć. Czy do zawodu przyjdą ludzie lepiej przygotowani praktycznie?
Taki właśnie jest cel tej nowelizacji. Dotychczas przed egzaminem publikowano zestaw pytań i odpowiedzi, a teraz będzie podawany tylko zestaw zagadnień i aktów prawnych. Kandydat będzie musiał wykazać się umiejętnością wyszukiwania przepisów i analizy praktycznych zagadnień, niż recytowania z pamięci wyuczonych formułek. Bo taka przecież jest natura naszego zawodu: mamy znaleźć dla klienta właściwe rozwiązanie, a nie tylko chwalić się wiedzą. Dotychczas najłatwiej chyba było zdać egzamin osobom świeżo po studiach, przyzwyczajonych do „wkuwania” wiedzy. Z kolei osoby pracujące nawet wiele lat w doradztwie i znakomicie rozwiązujące praktyczne problemy musiały poświęcać dodatkowo czas, aby nauczyć się na pamięć niektórych zagadnień.
Czytaj więcej
Bardziej praktyczny egzamin i prawo noszenia togi na sali sądowej – takie zmiany znajda się w ust...
Jakich na przykład?
Na opublikowanej liście pytań egzaminacyjnych są na przykład pytania o to, jakie są terminy płatności podatku od środków transportowych. Przecież nie o to chodzi by znać te dane na pamięć, ale by wiedzieć w jakiej ustawie ich szukać. Dam prosty przykład: jeśli już doradca analizuje sprawę klienta posiadającego ciężarówkę, to musi pomyśleć o niej także jako o środku trwałym i metodzie jego amortyzacji, o VAT od paliwa do niej, o rozliczeniu PIT od kierowcy za jego pracę i o wielu innych podatkowych aspektach używania takiego pojazdu. W naszej pracy musimy często podchodzić do takich spraw szeroko i dlatego zwrot ku praktycznej stronie egzaminu jest bardzo ważny. Samo uczenie się na pamięć prawa podatkowego nie ma większego sensu, zwłaszcza że rozrasta się ono z każdym rokiem, a zmienia jeszcze częściej. Doradca nie zawsze musi znać szczegóły np. globalnego podatku wyrównawczego czy zawiłości akcyzy od piwa. Powinien jednak wiedzieć, jak do tej wiedzy dotrzeć. Mam nadzieję, że szlify zawodowe będzie teraz łatwiej zdobyć osobom z doświadczeniem praktycznym.