Omawiana kwestia wynikła w sprawie o ubezwłasnowolnienie córki, o co wystąpiła jej matka. Ta pierwsza ma dwóch synów z byłego związku małżeńskiego, nad którymi opiekę sprawuje ich ojciec, a matka kontaktuje się z nimi osobiście oraz telefonicznie i ma zasądzone alimenty na synów. Kobieta pobiera rentę socjalną i zaciągała kredyty, jest zadłużona na ok. 50 tys. zł. Mieszka z rodzicami, którzy jej pomagają, ale wielokrotnie przebywała w różnych szpitalach umieszczana wbrew jej woli (jest pod kontrolą lekarza psychiatry i bierze systematycznie leki). Jej codzienne funkcjonowanie jest bardzo ograniczone, większość czasu poświęca modlitwie i żyje w świecie własnych przeżyć, jest wycofana społecznie, tylko powierzchownie orientuje się w swoich bieżących sprawach finansowych. Funkcjonuje dzięki pomocy rodziny, a rokowanie co do możliwości poprawy jest niepewne. Choroba uniemożliwia jej stawanie przed sądem i składanie wyjaśnień, nie jest w stanie rozumieć kierowanych do niej pism procesowych.